WSTĘP

Znajdziesz tu praktyczne informacje, które może pomogą przetrwać sytuacje, związne z ograniczeniem funkcjonowania struktur państwowych lub społeczeństwa.

To nie jest poradnik dla preppersów, którzy mają schron przeciwatomowy w ogródku i zapasy żywności na rok.
To jest poradnik dla przeciętnego mieszkańca miasta, który nie posiada nawet piędzi ziemi, na której mógłby rozbić namiot.
Nie ma tu instrukcji, jak zbudować szałas w lesie czy jak przygotować ognisko samopotrzymujące swoje palenie przez całą noc. Ale zawarte tu informacje ułatwią przygotowanie się do nieprzewidzianych zdarzeń, aby w razie konieczności nie siedzieć i nie zastanawiać się "co ja mam teraz zrobić" tylko działać.

Starałem się usystematyzować jakoś tę wiedzę, którą sam zgromadziłem, choć zapewne nie wiem wszystkiego.
Odsiałem ziarno od plew i przepuściłem przez filtr zdrowego rozsądku.

Pewne przygotowania mogą wymagać nakładów finansowych, ale nie trzeba od razu kupować zestawu ucieczkowego za kilka tysięcy złotych, jako że sklepy dla preppersów wyczuły koniunkturę i oferują różne zestawy "przydatnych" rzeczy za ciężkie pieniądze.

W rozdziale Lista znajdziesz wykaz rzeczy, których posiadanie warto rozważyć. Nie twierdzę, że musisz zaopatrzyć się w to wszystko, ale ułatwi ona zorientowanie się, czego nie masz, a co twoim zdaniem warto mieć.

Niektóre z zawartych tu informacji możesz wyśmiać lub skwitować żartem o babci, która miała kilka drogocennych nocników pod łóżkiem, a jak wybuchła wojna to i tak się w gacie zesrała.

Ja chciałbym się obsrać jak najmniej, czego Wam i sobie życzę.

Materiały źródłowe:
1. Postępowanie przedszpitalne w obrażeniach ciała, P. Guła, W. Machała, PZWL, Warszawa, 2023
2. Taktyczne ratownictwo medyczne, A. Podlasin, PZWL, Warszawa, 2022
3. Gdy rozpęta się piekło. Poradnik survivalowy na czas kataklizmu, C. Lundin, Wydawnictwo Pascal, Bielsko-Biała, 2012
4. Cywil na wojnie, Kafir, A. Kaczyński, Bellona, Warszawa, 2023
5. Podręcznik survivalu, P. Darman, Pelta, Warszawa, 1995
6. Medycyna sądowa, V.J. DiMaio, D. DiMaio, Urban&Partner, Wrocław, 2003
7. Życie


ZOSTAĆ CZY UCIEKAĆ?

To trudna decyzja, zależy od wielu czynników. W pewnych sytuacjach wybór jest oczywisty - np. powódź czy pożar.
Ale w nie których to już nie jest takie oczywiste.
Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw.
Czy możliwa jest szybka ewakuacja z miejsca, w którym mieszkasz? Czasami z niektórych osiedli trudno jest wyjechac nawet w godzinach szczytu, a co dopiero, gdy będzie uciekało całe miasto.
Co mówią w mediach? Jaka jest sytuacja np. na froncie, jeśli to wojna? Nie ulegaj panice ani mediom społecznościowym. W takich sytuacjach fałszywe informacje mogą być celowo rozpowszechniane, aby zwiększyć chaos.
Czy masz zapasy pozwalające ci pozostać na określony czas?
Czy stan zdrowia twój i bliskich pozwala na pozostanie lub podróż?
Czy twoje obecne schronienie jest bezpieczne, ewentualnie czy masz gdzie się schronić np. podczas nalotu?

ZOSTAJĘ

1. Schronienie

Zorientuj się, czy w pobliżu ciebie są jakieś prawdziwe schrony przeciwlotnicze. Ewentualnie budowle, które mogą do tego służyć np. piwnice, garaże podziemne, podziemne stacje metra lub kolei, tunele.

W przypadku nalotu bądź ataku rakietowego znajdź natychmiast kryjówkę. Jak najbliżej ciebie. Nie biegnij pól kilometra do garażu podziemnego albo stacji metra.
Jeśli musisz zostać w mieszkaniu albo domu – trzymaj się z daleka od okien.

2. Energia

Patrz odpowiedni rozdział.

3. Żywność

Patrz odpowiedni rozdział.

4. Woda

Patrz odpowiedni rozdział.

5. Pierwsza pomoc

Patrz odpowiedni rozdział.

6. Higiena

Patrz odpowiedni rozdział.

7. Komunikacja

Patrz odpowiedni rozdział.

8. Broń

Delikatny temat, bo zawsze znajdzie się taki, który będzie miał większego, czyli jego środki perswazji będą górować nad naszymi.
Z drugiej strony - lepiej mieć coś niż nic, by nie wylądować na dole nowej drabiny społecznej. Pamiętajmy, że w sytuacjach kryzysowych może dojść do rozpadu struktur państwowych, włącznie z tymi, które odpowiadają za porządek i bezpieczeństwo obywateli.

Według przepisów (ustawa o broni i amunicji), wyróżniamy:
a) broń palną (bojowa, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową). Wymagane pozwolenie. Nie obnoś się z nią i dopilnuj, żeby nie wpadła w niepowołane ręce.
Czym się różni alarmowa od sygnałowej? Sygnałowa musi mieć kaliber nie mniejszy niż 25 mm i wywołuje efekt akustyczny lub wizualny. Broń alarmowa wywołuje efekt akustyczny i razi cel na odległość do jednego metra.
Broń alarmową o kalibrze do 6 mm można posiadać bez pozwolenia.
Broń palna czarnoprochowa. Jest to tak zwana proń palna rozdzielnego ładowania wytworzona przed 1885 oraz repliki tej broni - na nią pozwolenie nie jest wymagane. Dlatego nie kupisz czarnoprochowej repliki AK-47 czy Glocka bez zezwolenia. Taką bronią jakieś szkody można wyrządzić, ale jej obsługa jest skomplikowana, zwłaszcza przeładowanie bębenka.

b) broń pneumatyczną
Broń pneumatyczna wymagająca zezwolenia to broń, która nadaje pociskom energię powyżej 17 dżuli (J). Czy to dużo?
Standardowy nabój 9 x 19 mm parabellum nadaje pociskowi energię 584 J. Z kolei standardowy nabój karabinowy 7,62 x 51 mm NATO nadaje pociskowi energię ok. 3000 J.

c) miotacze gazu obezwładniającego
Posiadanie ręcznego miotacza gazu obezwładniającego nie wymaga pozwolenia. Jeśli chcesz strzelać z granatów łzawiących - musisz mieć pozwolenie.

d) broń białą (mającą ukryte ostrza w przedmiotach nie wyglądających na broń, kastety, nunczaka, twarde pałki - w tym udające kije bejsbolowe oraz tzw. "batony" czyli pałki teleskopowe zakończone twardym i ciężkim materiałem)
Pozwolenie jest wymagane. Na zwykłą pałkę teleskopową, bez ołowianej kulki na końcu, pozwolenie nie jest potrzebne.

e) broń cięciwową - kusze
Na kuszę pozwolenie jest wymagane, ale na łuk już nie.

f) paralizatory
Nie wymagają pozwolenia paralizatory, które generują prąd o natężeniu do 10 mA. Podpadają pod nie tazery, ponieważ one generują prąd o natężeniu 2-4 mA.
Prąd o natężeniu 50 mA powoduje skurcz wszystkich mięśni ciała, co może doprowadzić do zgonu ze względu na paraliź mięśni oddechowych.
Prąd o natężeniu 75-100 mA powoduje migotanie komór serca, a o natężeniu 1A i wyższym - zatrzymanie pracy serca (czyli działa tak jak defibrylator i jeśli serce nie zostanie ponownie uruchomione np. poprzez masaż zewnętrzny - następuje zejście śmiertelne).

UCIEKAM

1. Bagaż

Szacuje się, że czas na spakowanie to dwie godziny.
Masz się w co zapakować? Chyba nie zamierzasz zabrać kabinówki czy walizki na kółkach? Jak zamierzasz ją ciągnąć przez błoto czy ulice pokryte gruzem?
Rozważ zakup wózka na kółkach, takiego z jakim na zakupy chodzą emeryci. Kółka muszą być duże, a torba dużą objętość.
Jak masz siłę - to weź duży plecak, oprócz plecaka ucieczkowego.
Zawartość plecaka ucieczkowego - zobacz rozdział Plecak ucieczkowy
Pamiętaj, że samochód może zostać uszkodzony, zarekwirowany lub ukradziony. Pakuj się tak, aby bagaż unieść samemu.

2. Środki transportu

Auto, motocykl czy co tam masz - muszą być zawsze sprawne. Nie zostawiaj wymiany klocków hamulcowych na ostatnią chwilę. Przyjmij zasadę, że ewakuacja może być w każdej chwili.
Dlatego dobrze stosować zasadę, że w aucie zawsze masz przynajmniej połowę zbiornika paliwa. Nie dopuszczaj do sytuacji, że jedziesz na rezerwie. Pamiętaj, że gdy wyłączą prąd - stacje benzynowe będą nieczynne.
Jeśli masz możliwość - zrób zapas paliwa. Przynajmniej jeden kanister 20 litrowy. Pamiętaj, aby regularnie wymieniać przechowywane paliwo. Przyjmuje się, że trwałość benzyny wynosi pół roku. Prawdopodobnie dłużej, ale taki okres jest bezpieczny.
Postaraj się mieć w aucie sprzęt, który pozwoli ci wykonać drobne naprawy w razie potrzeby - taśma montażowa, jakiś multitool, zapasowe żarówki, bezpieczniki, koło zapasowe (nie ufaj zestawom naprawczym), kompresor podłączany do gniazda 12V, przezroczysta folia, którą zasłonisz wybite okno. Możesz też przechowywać w aucie plecak ucieczkowy lub jego uproszczoną wersję.

3. Podróż

Zaopatrz się w jakąś mapę, kompas czy chociażby wersję off-line mapy na smartfonie. Pamiętaj, że telefonia komórkowa może nie działać.

Uważaj na ludzi i na teren.

Nie chwal się swoimi zapasami i posiadanym sprzętem, nie wychylaj się. Nie ufaj ludziom. W warunkach skrajnych ludzie są zdolni do różnych podłych rzeczy aby ratować siebie i swoje rodziny. Pamiętaj, że 10-15% populacji to socjopaci. Jeśli chcesz mieć miękkie serce to musisz mieć twardy tyłek.
Jeżeli ktoś chce, abyś się z nim czymś podzielił lub udostępnił - nie mów że nie masz, bo on wróci w nocy i nie będzie prosił. Staraj się, żeby to był barter lub przysługa za przysługę, ale nie uprawiaj lichwy. Pamiętaj jak skończyła bohaterka "Zbrodni i kary". Podziel się, ale niech wygląda to tak, że odejmujesz sobie od ust, że jest to dla ciebie duże poświęcenie. Jeśli to zbagatelizujesz - to będzie znak, że masz tego więcej i możesz się spodziewać kolejnej prośby, która szybko może zamienić się w groźbę.
Nie pokazuj, że coś potrafisz, bo wtedy będziesz już musiał ciągle to robić. Ludzie są wygodni i leniwi - gdy zobaczą, że mają wśród siebie "fachowca", to będą go zadręczać swoimi prośbami.

Teren przez który przeszło wojsko, może być pełen niewybuchów, niewypałów czy celowo zostawionych pułapek np. odbezpieczonych granatów włożonych do szklanki czy zamontowanych na klamce drzwi.
Nie ratuj obcych zwierząt. Nie reaguj na rozpaczliwe skomlenia, piski czy porykiwania. Pies może być celowo zamknięty w jakimś pomieszczeniu, a do jego obroży przymocowany odciąg do granatu. Otwierasz drzwi - pies ucieka i odbezpiecza granat.
Nie dotykaj zwłok - pod nimi też może być odbezpieczony granat.
Nie ruszaj żadnych urządzeń, porzuconej broni, amunicji, jedzenia - to wszystko mogą być pułapki. Żywność i wodą mogą być celowo zatrute.
Stare hasło z lekcji przysposobienia obronnego "podejrzane plamy - omijaj" zawsze jest aktualne.

Twoje ubranie niech nie przypomina wojskowego. Fajnie wyglądać jak groźny komandos, ale zmarznięty snajper czy jakiś maruder nie będzie się zastanawiał, czy jesteś cywilem czy nie.

W razie np. ostrzału czy nalotu - jeśli w pobliżu nie ma schronu – połóż się na ziemi, najlepiej w jakimś zagłębieniu, rowie, za murkiem.

3. Komunikacja

Patrz rozdział Komunikacja.


DOKUMENTY

Segregator ucieczkowy
Zgromadź wszystkie ważne dokumenty w jednym miejscu - może to być segregator, teczka, pudełko, zabezpieczone przed czynnikami zewnętrznymi (przynajmniej przed wilgocią).
Oznacz je odpowiednio - to się przyda nie tylko w razie ewakuacji ale np. podczas pożaru, gdy masz minuty na zabranie ważnych rzeczy z domu.
Aktualizuj dokumenty (zwłaszcza ważność paszportów) i sprawdzaj okresowo zawartość segregatora, ponieważ może się zdarzyć, że weźmiemy stamtąd jakieś dokumenty i zapomnimy je odłożyć na miejsce.

e-segregator ucieczkowy
Te same dokumenty, które masz w wersji papierowej, zeskanuj i zapisz na pendrive, a najlepiej na dwóch, trzymanych w różnych bezpiecznych miejscach.
Aktualizuj zawartość nośnika regularnie (np. raz na kwartał).

Jakie dokumenty trzymać w segregatorze?

  • Akty urodzin, ślubu, zgonu
  • Akty własności i ważne umowy (np. ubezpieczenie na życie)
  • Świadectwa ukończenia szkół i uczelni
  • Dokumenty potwierdzające kompetencje zawodowe (np. prawo wykonywania zawodu, nostryfikacje dyplomów, certyfikaty językowe)
  • Dokumenty podróżne - paszporty, bilety, karty EKUZ
  • Zaświadczenia lekarskie, historie choroby
  • Książeczki wojskowe
  • Inne ważne rodzinne dokumenty (zdjęcia, certyfikaty)
  • Instrukcje dla rodziny
    Spisz instrukcje dla rodziny na wypadek twojej śmierci lub długotrwałej nieobecności (np. mobilizacji):

  • Ubezpieczenia
  • Posiadane ruchomości i nieruchomości
  • Listę opłat i należności do regulowania (jeśli to ty się tym zajmujesz na codzień)
  • Listę dłużników i wierzycieli (aby uniknąć fikcyjnych roszczeń podczas twojej nieobecności)
  • Testament
  • Hasła do kont bankowych/poczty/istotnych portali internetowych

  • PIENIĄDZE

    Gotówka
    Bez prądu nic nie będzie działać. Banki, bankomaty, terminale płatnicze, kasy sklepowe, telefony komórkowe.
    Musisz mieć odłożoną gotówkę na czarną godzinę.
    Nie chwal się wszem i wobec ile masz gotówki, bo szybko może zmienić właściciela.

    Dobrze jest mieć ją rozlokowaną w kilku miejscach. To samo dotyczy gotówki w czasie podróży. Rozdziel ją pomiędzy członków rodziny, a przynajmniej po różnych kieszeniach i bagażach.

    Warto mieć gotówkę w walucie mocniejszej typu dolary czy euro, bo krajowa może się szybko zdewaluować.
    Zadbaj, żeby mieć część banknotów o niskich nominałach.

    Metale szlachetne.
    Może dojść do sytuacji, że papierowe pieniądze będą warte tyle ile papier, na którym zostały wydrukowane.
    Warto wtedy mieć metale szlachetne.
    Pamiętaj jednak, aby sztabki czy monety nie były za duże.
    Jednouncjowe srebrne monety bulionowe czy sztabki to dobry pomysł, jako że uncja srebra to ok. 150 zł, jednak duże sztabki złota to już problem.
    Nikt ci nie wyda reszty ze stugramowej sztabki złota. Poza tym po co się chwalić taką ilością?
    Ciekawym rozwiązaniem są sztabki złota, które można łatwo podzielić na mniejsze części np. jednogramowe.

    Barter, czyli towar za towar
    Używki typu papierosy czy alkohol to zawsze dobra waluta, o mocniejszych środkach nie wspominając. Nawet jeśli nie palisz, to miej zachomikowane parę paczek papierosów.
    Poza tym z czasem inne rzeczy mogą stać się cennym dobrem np. leki, baterie, zapałki czy nawet głupie wiadro plastikowe.
    Usługi i umiejętności też mogą być towarem, dlatego inwestuj w siebie i swoje umiejętności. To, czego się nauczysz, nikt ci nie zabierze, a może się okazać, że posiadane umiejętności pozwolą zdobyć potrzebne dobra.


    JEDZENIE

    Jeśli sklepy są czynne i masz czym zapłacić za żywność to nie ma problemu.
    Wystarczy brak prądu lub przerwanie łańcucha dostaw i robi się problem. No, chyba że jesteś w obozie dla uchodźców, to jakąś miskę ryżu dostaniesz.

    Zakupy
    Zawsze miej gotówkę na czarną godzinę. Nie wydawaj jej, zapomnij o niej. To musi być naprawdę "na czarną godzinę".
    Gdy nie ma prądu to nie działają bankomaty, terminale płatnicze, telefony komórkowe etc. Nie ma pieniędzy elektronicznych, włącznie z kryptowalutami. Zostaje wymiana barterowa, za gotówkę albo figa z makiem.
    Dobrze mieć część gotówki w twardej walucie.

    Terminu ważności
    Sprawdź, które produkty spożywcze mają najdłuższe terminy ważności, najlepiej bez konieczności przechowywania w specjalnych warunkach typu lodówka (pamiętaj o potencjanym braku zasilania).
    Wystarczy pójść do sklepu i sprawdzić. Taka wiedza przyda się, gdy nagle dowiesz się że wprowadzono np. stan wyjątkowy i trzeba biec do sklepu, by zrobić zapasy. Wtedy nie musisz biegać z nieprzytomnym wzrokiem po sklepie, tylko idziesz do półek po konkretne produkty.
    Zdziwisz się, jak wiele produktów, które w teorii mogłyby się wydawać długoterminowe, mają tylko kilkumiesięczny termin przydatności.

    Lista żywności długoterminowej (tzn. powyżej roku), według mojego doświadczenia:

    Ilość jedzenia
    Ja zakładam, że przynajmniej na dwa tygodnie. Szerzej o tym w rozdziale "Zostać czy uciekać".
    Średnie dzienne zapotrzebowanie energetyczne to 2000 kalorii na osobę. To jest wartość, która pozwoli nam zachować siły przy jednocześnie oszczędnym gospodarowaniu jedzeniem.
    Policz, ile twoja rodzina potrzebuje jedzenia dziennie. Pomnóż 2000 kalorii x liczba dni x liczba osób.
    Jeśli masz możliwość, zrób zapasy żywności ratunkowej tzw. "emergency food". Ma ona bardzo długi termin ważności, odpowiedni skład i łatwo się ją przechowuje. I często jest tańsza niż te wszystkie puszkowane "specjalne" golonki czy liofilizowane racje wojskowe, które można kupić w sklepach z militariami za bardzo chore pieniądze (jedna puszka potrafi kosztować kilkadziesiąt złotych).
    Ja polecam NGR-5 czy Seven Oceans, a także swojskie Suchary Wojskowe SU-1, SU-2 czy SU-3. Warto mieć takie żelazne racje, któe można też zapakować do pleckaka, gdy trzeba się ewakuować.

    Przechowywanie żywności
    Czy masz gdzie przechowywać żywność? Lepiej zapomnij o lodówkach i zamrażarkach, chyba że masz swoje źródło zasilania. Skup się na żywności, którą możesz przechowywać w normalnych warunkach. Zakładam, że nie masz możliwości kopcowania ziemniaków, pryzmowania marchwii czy ukiszenia kilku beczek kapusty. Ale jakieś przetwory typu dżemy czy kiszone warzywa, sałatki można zrobić. Rozważ zapisanie się na np. kurs kiszenia warzyw. Podobno można ukisić prawie wszystko.
    A może masz suszarkę do warzyw? Ususz, zapakuj próżniowo - i gotowe.
    Naucz się peklować lub wekować mięso - patrz "RECEPTURY"
    Rozważ zakup urządzenia do pakowania próżniowego + pochłaniacze tlenu i wilgoci. W ten sposób zabezpiecznona żywność, nawet o relatywnie krótkim terminie przydatności, może de facto być przechowywana znacznie dłużej.
    Okazuje się, że niektóre produkty można przechowywać dłużej, niż nam się wydaje. Na przykład - jajka. Szczegóły konserwowania jajek w rozdziale "RECEPTURY".
    Zmagazynowa żywność musi być uzupełniana i wymieniana w miarę upływania jej terminu ważności.
    Wszystkie pojemniki do przechowywania żywności, zwłaszcza z tworzyw sztucznych, muszą być obojętne dla zdrowia.

    Zepsuta żywność
    Jak mówi powiedzenie - "człowiek nie świnia - wszystko zje". Dlatego zanim coś wyrzucisz do śmieci - obejrzyj dwa razy.
    Mąka z robakami (tak będę nazywał potocznie te wszystkie wołki, roztocza i mole) - przesiać. Jeśli robaków jest dużo i mąka cuchnie- wyrzucić.
    Suchy chleb - jeśli nie jest spleśniały - wystarczy go zwilżyć wodą i wsadzić na kilkadziesiąt sekund do mikrofalówki lub rozgrzanego piekarnika.
    Jajka - jeśli jajko tonie w wodzie - jest świeże, im bardziej pływa - tym większy zbuk.
    Puszki i konserwy - jeśli wieczko jest wybrzuszone - wyrzucić.

    Jak przygotować jedzenie?
    Rozważ, czy będziesz miał możliwość termicznej obróbki jedzenia, gdy media zostaną odcięte.
    Dostosuj zapasy do swoich możliwości. Co po makaronie, którego nie można ugotować?
    Jeśli masz kuchenkę turystyczną i butlę z gazem to już coś. Jeśli masz starą kuchnię węglową, którą możesz uruchomić - też dobrze, o ile masz do niej opał. Rozważ zakup najprostszego kochera na alkohol (od biedy można go zrobić samemu) i jakiś niewielki zapas alkoholu izopropylowego czy denaturatu. Polecam alkohol izopropylowy, ponieważ można go użyć również jako znakomity środek do dezynfekcji i nikt go nie wypije.
    Polecam też świece okopowe (patrz "RECEPTURY"). Dwie cegły, świeca okopowa i można już na tym od biedy coś ugotować - nawet na balkonie w bloku.
    Możesz rozważyć też inne opcje - gazowe kartusze i palnik, paliwo turystyczne czyli tabletki z urotropiny, prymus na benzynę czy naftę. Nawet wapno niegaszone, jeśli masz do niego dostęp. może posłużyć do gotowania jedzenia (wystarczy je zlasować - tak działają wojskowe podgrzewacze racji żywnościowych).

    Głodówka i głód
    Głodówka dla młodego, zdrowego człowieka nie jest szczególnie patologicznym stanem. Jeśli masz witaminy i źródło wody to spokojnie wytrzymasz dwa-trzy tygodnie bez jedzeniaw miare dobrej kondycji. Pogorszy się jakość snu, będzie ci zimno, szybciej będziesz się męczyć i pojawi się paskudny, biały i cuchnący osad na języku ale po za tym zachowasz jasność umysłu i zdolność do wykonywania codziennych, niezbyt forsownych czynności. Oczywiście im człowiek starszy i bardziej schorowany, tym gorzej będzie znosił głodówkę.
    A gdy zupełnie nie ma już co jeść, kocia karma dawno została strawiona i nawet spleśniały chleb smakuje jak ambrozja, to nadszedł czas, żeby rozejrzeć się za czymś mniej zdatnym do jedzenia, ale strawnym dla naszego organizmu np. klej do tapet, owady, zioła i chwasty (pokrzywa czy mniszek lekarski), kości, wyprawiona skóra (buty, rzemienie, pokrycia mebli).
    Kanibalizm - ludzka rzecz, choć temat kontrowersyjny. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Najlepsze są duże mięśnie - udowy, pośladkowy. Wątroba też jest bardzo pożywna, o ile nie boisz się WZW-C. Mózg odradzam, ze względu na choroby prionowe. Każda porcja musi być dobrze obrobiona termicznie - w końcu nie wiemy, na co nasz dobroczyńca chorował.


    WODA

    Zużycie wody należy szacować na 5 litrów/osobę/dzień.
    Niezbędne minimum to 2 litry/osobę/dzień.
    Żywność wysokobiałkowa potrzebuje więcej wody do trawienia.
    Wysiłek fizyczny, wysoka temperatura otoczenia, gorączka również zwiększają zapotrzebowanie na wodę.

    Zużycie wody do celów higienicznych można zminimalizować np. stosując chusteczki nasączane alkoholem do mycia rąk, zamiast wody z mydłem.

    Zapasy wody

    Jeśli mieszkasz w bloku - postaraj się mieć przynajmniej zapas na dwa tygodnie czyli 28 litrów na osobę.
    Przechowuj wodę w chłodnym i ciemnym miejscu. Stan zapasów sprawdzaj raz na kwartał. Jeśli jej jakość budzi twoje wątpliwości – wymień ją.
    Część wody możesz przechowywać w postaci zamrożonej – może się przydać jako wkłady chłodzące do przchowyania żywności w razie wyłączenia prądu, a po rozmrożeniu – wykorzystaj ją jak zwykłą wodę.
    Zaopatrz się w zwykłe plastikowe 10-litrowe wiadro czy kanister. Przydadzą się do transportowania wody z beczkowozu, jeśli będa ją w ten sposób dostarczać. Popularne dzbanki z filtrem to też niedroga a dobra inwestycja.
    Do przechowywania wody nie używaj pojemników po chemikaliach czy paliwie, nawet jeśli je wyszorujesz i wyparzysz.
    Jeśli mieszkasz we własnym domu - to daje większe możliwości pozyskiwania i gromadzenia wody. Można zainwestować w kilkusetlitrowe zbiorniki podłączone do rynien. No i dom daje też większe możliwości pod względem magazynowania wody w baniakach.

    Żródła wody

    Jeśli nie zdążyłeś zgromadzić zapasów wody, a w kranie sucho - sprawdź spłuczkę do toalety. Znajdziesz tam przynajmniej dwa litry wody.
    Poza tym - wykorzystaj deszcz, śnieg.
    Ostatecznie można rozstawić łapacze wilgoci - płachty gazy rozpostarte na jakichś wspornikach, rozstawione podczas mglistych dni lub pod wieczór latem.

    Oczyszczanie wody

    Sposoby na dezynfekcję wody przy pomocy jodyny czy chlorowego wybielacza znajdziesz w sekcji Receptury.
    Jeśli masz dostęp do brudnej wody - da się ją oczyścić. Przefiltrować przez tkaninę, węgiel drzewny, filtr do kawy, filtr do wody, gazę, watę, piasek - jest wiele możliwości. Nie zaleca się używania filtrów z masek przeciwgazowych, ponieważ nie są przystosowane do oczyszczania cieczy i zawierają skłądniki, które mogą przejść do filtrowanej wody.
    Po przefiltorwaniu wodę należy zdezynfekować (jeśli masz czym) i zawsze - przegotować.
    Prostym sposobem oczyszczenia, choć mało wydajnym, jest odparowanie wody przy pomocy dwóch butelek plastikowych.
    Wlewasz brudną wodę do jednej butelki, kładziesz na płask i łączysz szyjkami z druga pustą i czystą butelką. Wystawiasz na słońce lub źródło ciepła, jeśli nie ma słońca. Odparowana i skroplona woda zgromadzi się w drugiej butelce. Taką wodę też należy zagotować przed spożyciem.



    Inna metodą jest destylacja - z czajnika i odpowiednio przyciętej butelki plastikowej możesz zrobić prosty aparat destylacyjny.



    Nie masz czajnika - użyj garnka, wlej do niego brudną wodę, w środku garnka wstaw puste naczynie, nakryj całość albo jakimś talerzykiem albo nawet kawałkiem gazy z obciążeniem, aby skroplona woda ściekała do mniejszego naczynia.



    Zaopatrz się w lifestraw, czyli słomki życia - proste filtry osobiste, dzięki którym możesz pić wodę np. z rzeki czy oczek wodnych.


    ENERGIA ELEKTRYCZNA

    ŹRÓDŁA ENERGII ELEKTRYCZNEJ

    Zakładam, że nie jesteś bogaczem posiadającym instalację off-grid, całkowicie uniezależniającą cię od sieci przesyłowych.

    1. Generator prądu

    Jeśli mieszkasz we własnym domku i masz wolne środki - proponuję zakup generatora prądotwórczego.
    Nie jest to proste, ponieważ jest wiele rodzajów, o różnej mocy i przeznaczeniu.
    Poniższe rekomendacje wynikają z moich własnych doświadczeń.
    Dla przeciętnego Kowalskiego wystarczy generator o mocy nominalnej 3 kilowatów - to spokojnie pozwoli na zasilenie lodówki czy zamrażarki, ugotowanie obiadu na kuchence elektrycznej, zrobienie prania, naładowania telefonów, powerbanków, czy skorzystania z oświetlenia.
    Czym się różni moc nominalna od znamionowej? Moc nominalna to teoria, moc znamionowa - to praktyka. W specyfikacji podaje się moc nominalną. Moc znamionowa 3000 watów oznacza, że bez problemu zasilisz urządzenia o łącznej mocy 2500 watów. Powyżej 2500 watów mogą się zacząć problemy.
    Jeśli chcesz generatorem zasilać wrażliwe urządzenia elektroniczne typu laptop - kup generator inwertorowy, który posiada odpowiednie układy elektroniczne powodujące, że generowany przezeń prąd ma parametry, które nie zniszczą sprzętu elektronicznego.
    Warto, aby generator miał opcję pracy w trybie ekonomicznym, czyli jeśli podpinasz do niego niewiele urządzeń - zmniejszasz jego moc, oszczędzając paliwo.
    Generator z reguły pracuje około 8 godzin, po czym należy zrobić przerwę, dlatego zaplanuj kiedy go uruchomić.
    Paliwo - czytałem, że benzyna 95 nie jest zalecana do zasilania generatorów, bo zawiera za dużo bioetanolu, a on jest higroskopijny i mocniej chłonie wodę, co nie robi dobrze silnikowi. Dlatego zaleca się benzynę 98.
    Mając generator, dobrze go raz na jakiś czas uruchomić, a nie schować go po zakupie na strych i czekać na wojnę.
    Generator jest bardzo ciężkim urządzeniem, które powinno pracować w dobrze wentylowanym pomieszczeniu lub na zewnątrz (ale pod jakimś daszkiem, bo nie jest wodoodporny). Dlatego sugeruję dorobić do niego jakąś platformą na kółkach, umożliwiającą jego transport.

    2. Powerbanki

    Dobrze jest mieć kilka powerbanków, o dużej pojemności - minimum 10.000 mAh. Co to znaczy? To znaczy, że takie urządzenie generuje w teorii prąd o natężeniu 1 miliampera przez 10.000 godzin, albo o natężeniu 1 ampera przez 10 godzin.
    Pamiętaj, aby były naładowane, by w sytuacji awaryjnej nie wściekać się, że są puste.

    3. Baterie i akumulatory

    Większość popularnych baterii to tak naprawdę ogniwa. Prawdziwe baterie składają się z kilku ogniw jak np. baterie 9V czy tzw. płaskie baterie. Ale zwyczajowo na wszystkie te źródła zasilania mówi się "baterie".
    Miej zapas baterii, różnych typów. Im bardziej popularny typ - tym większy ich zapas.
    Uzupełniaj zapas i sprawdzaj daty przydatności.
    Pamiętaj o mniej popularnych typach, stosowanych np. w zegarkach, czujnikach dymu, aparatach słuchowych etc. - też warto mieć kilka w zapasie.

    TypInne oznaczeniaPojemność (mAh)Napięcie (V)
    AALR03, 15A, mały paluszek900 - 11501,5
    AAAR6, LR6, 24A, duży paluszekdo 2900 (alkaliczne)1,5
    CR14, LR14, 14A2500-60001,5
    DR20, 13A8000-180001,5
    PP36LR61, 6F22, ER9V, 1604A, bateria 9 V560-12009,0
    Praktyczna porada - jeśli napięcie baterii o nominalnym napięciu 1,5 V spada poniżej 1,19 V - bateria jest już zużyta.
    Baterie mają tę wadę, że kiedyś się rozładują. Dlatego warto rozważyć zakup przynajmniej kilku akumulatorów typu AA czy AAA wraz z ładowarką do nich. Mając generator prądu, można je wielkokrotnie ładować.

    4. Ładowarki solarne

    Moim zdaniem większy sens mają maty solarne - rozkładane panele fotowoltaiczne, pozwalające ładować rozmaite urządzenia, niż np. powerbanki wyposażone w jakiś symboliczny panel fotowoltaiczny na jednej ze ścian obudowy.

    5. Stacje zasilania

    Coraz więcej pojawia się stacji zasilania - urządzeń łączących w sobie fukcjonalność dawnych komputerowych UPS-ów z powerbankami. Niektóre modele posiadają nawet własne duże panele fotowoltaiczne. Ciekawe rozwiązanie, ale dość kosztowne (niektóre są droższe od generatórów prądu).

    6. Dynama

    To po prostu generator prądu o napędzie ręcznym. Pozwala naładować powerbank czy smartfona przy pomocy naszych mięśni. W sytuacji, gdy nie można liczyć na zaopatrzenie w benzynę czy na dostęp do światła słonecznego - może to być warte rozważenia, o ile mamy dobrą kondycję.


    OGIEŃ I CIEPŁO

    Turystyczna kuchenka gazowa i butla to znakomita inwestycja, o ile masz gdzie to trzymać.
    Kochery spirytusowe (czy nawet podgrzewacze do fondue) lub kuchenki na paliwo stałe też są przydatne, tylko trzeba pamiętać o zapasie paliwa do nich.
    Jeśli masz w swoim domu starą kuchnię węglową – nie likwiduj jej. Może być kiedyś na wagę złota. Upewnij się tylko, że instalacja kominowa jest sprawna.

    Rozpalanie ognia

    Zapałki, zapalniczka na gaz, zapalniczka sztormowa, krzesiwo magnezowe czy zapałki to trywialne przykłady, ale warto znać kilka prostych mieszanin, które mogą służyć do rozpalenia ognia, w sytuacji gdy nie mamy zapałek a mamy dostęp do tych substancji.
    Bądź bardzo ostrożny. To gwałtowne reakcje, którym towarzyszy wydzielanie się toksycznego dymu, iskier, a w niektórych przypadkach - pryskający kwas. Ale w krytycznych sytuacjach mogą się przydać, jako ostateczność. nadmanganian potasu z gliceryną: usypać kopczyk (2-3 gramy) z nadmanganianu potasu, zrobić w nim zagłębienie i wpuścić tam dwie-trzy krople gliceryny; po kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach (zależnie od temperatury) pojawi się dym, mieszanina zacznie syczeć i za chwilę zapali się mocnym płomieniem
    nadmanganian potasu z etanolem/acetonem:na 1 gram nadmanganianu potasu nanieść kilka kropel stężonego kwasu siarkowego by powstała papka; po dodaniu kilku kropel etanolu lub acetonu zajdzie gwałtowna reakcja z pojawieniem się ognia; ostrożnie z kwasem siarkowym, bo podczas tej reakcji może pryskac na wszystkie strony
    chloran potasu z cukrem: zmieszać chloran potasu z cukrem i dodąc 1-2 krople stężonego kwasu siarkowego; mieszanina zajmie się bardzo silnym ogniem; ostrożnie z kwasem siarkowym;
    podchloryn wapnia (wapno chlorowane) z glikolem etylenowym: tym razem zrobić kopczyk z podchlorynu i dodać nieco glikolu; mieszanina zacznie syczeć i pojawi się intensywny płomień
    azotan amonu lub potasu z pyłem cynkowym: wymieszać azotan amonu lub potasu z pyłem cynkowym (mniej wiecej takie same ilości objętościowo), można dodać szczyptę chlorku amonu (salmiaku) jako katalizatora; dodać ilka kropel wody; pojawi się bardzo silny płomień;

    Innym sposobem jest wata stalowa i bateria 9V (można użyć innych baterii, ale ta jest wygodna w użyciu). Niewielką ilość waty stalowej dotknąć jednocześnie obydwoma biegunami baterii. Wata stalowa zacznie się żarzyć.

    Klasycznym sposobem jest oczywiście lupa i Słońce, o ile jest ładna pogoda. Zamiast lupy można użyć filtrów powiększających, montowanych na obiektywy fotograficzne albo soczewkę Fresnela (jest bardziej poręczna, można ją nosić nawet w porfelu).

    Koncepcje z pocieraniem patyków w celu wywołania żaru, a następnie rozpalenia nim ognia pozostawiam do wykorzystania osobom dysponujących dużą ilością czasu i siły fizycznej.

    1. Ognisko

    Dwa w jednym - najstarsze źródło ciepła i światła.
    Jeśli masz możliwość rozpalenia ogniska, bez ryzyka ściągnięcia na siebie niechcianych gości czy też ostrzału artylerii - to w zasadzie masz już połowę sukcesu.
    Pamiętaj, aby ognisko miało wyraźne granice - czy to przy użyciu paleniska czy przez ułożenie kręgu z kamieni.

    2. Piecyk (tzw. koza)

    Żeliwny piecyk z rura odprowadzającą spaliny na zewnątrz - znakomity pomysł. Dobrze, jeśli na tym piecuku można postawić garnek lub patelnię, aby coś w nich ugotować. Rura odpwowadzająca musi być szczelna, a otwór przez który wychodzi na zewnątrz - dobrze obudowany (glina, wata szklana, folia aluminiowa).
    Piecyk musi stać w odłegłości przynajmniej 50 cm od ścian, a podłoże też musi być zabezpieczone przez żarem.

    2. Podgrzewacze

    Małe podgrzewacze w aluminiowych kubeczkach to dobra inwestycja. Warto kupić kilka paczek. Od biedy mogą służyć za źródło światła, a kilka połączonych pozwala zagotować wodę w metalowym kubku. Jako źródło ciepła - raczej słabo się sprawdzają. Wprawdzie można w sieci znaleźć różne patenty na ogrzewacze z doniczek zasilanych świeczkami czy podgrzewaczami, ale to raczej pomysł z kategorii absurdalnych.

    3. Podgrzewacze do potraw

    Więksi bracia podgrzewaczy, stosowane w cateringu do podgrzewania pojemnikow z gorącymi daniami. Niedrogie. Palą się długo i dają dużo ciepła. Można je zrobić samemu - zobacz rodział Receptury.

    4. Świece okopowe

    Stały się popularne dzięki wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Tanie źródło energii, pozwalające ugotować przynajmniej litr zupy czy zagotować wodę na herbatę. Nadają się do stosowania tylko na otwartej przestrzeni, bo strasznie kopcą.
    Jak zrobić świece okopowe - zobacz w rodziale Receptury.

    5. Kominki na biopaliwo

    Biokominki czyli po prostu paleniska wyłożone wełną mineralną nasączoną alkoholem etylowym czy izopropanolem. Łatwe w użyciu. Można je wstawić nawet do pomieszczenia, należy tylko pamiętać o dobrej wentylacji. No i trzeba mieć przynajmniej kanister paliwa.

    6. Koc termiczny

    To bardziej narzędzie pozwalające zachować ciepłotę ciała niż czynnie rogrzewać. Warto pamiętać jak stosowac koc termiczny - tylko srebrna powierzchnia odbija ciepło, czyli jeśli chcemy się ogrzać - to owijamy się srebrnym do środka. Jeśli chcemy, aby koc odbijał ciepło z zewnątrz - owijamy się złotym do środka.
    Koce termiczne, albo zwykłe (mogą być stare kordły, dywany, chodniki) mogą służyć do ocieplenia ścian mieszkania, w sytuacji, gdy dookoła są nieogrzewane pustostany.

    7. Cegły

    Rozgrzej cegły w ognisku albo na gazie, wsadź je do metalowego wiadra/garnka i wstaw to do pomieszczenia. Będą długo oddawać ciepło. Nie rób tego z kamieniami, bo mogą wybuchnąć podczas rozgrzewania (para wodna może je rozsadzić).
    Podobnie można zrobić z dużym garnkiem pełnym wody. Jeśli masz takie możliwości to zagotuj w garze wodę, przykryj go pokrywką i wstaw do pomieszczenia. Woda ma dużą pojemność cieplną, więc będzie oddawała ciepło przez długi czas.


    ŚWIATŁO

    1. Latarka

    Temat rzeka. Od prostych, warsztatowych latarek ledowych za kilkadziesiąt złotych, po wysublimowane latarki taktyczne w cenie generatora prądu. Sugeruję zastosowanie złotego środka i zaopatrzenie się w dobrą, niedrogą latarkę czołówkę, która może się przydać podczas wykonowania jakichś prac, udzielaniu pierwszej pomocy, w drodze (wtedy dobrze, aby była wodoszczelna) etc.
    Dodatkowo warto mieć latarkę, która daje światło skupione na przynajmniej kilkadziesiąt metrów jak i pozwala przełączyć się na tryb lampy kempingowej, do oświetlenia pomieszczenia.
    Pamiętajmy, że każda latarka musi być zasilana, czyli pochłania nasze zasoby baterii lub energii elektrycznej. Są też latarki zasilane dynamem na korbkę - kto wie, czy nie warto mieć przyjamniej jednej sztuki na bardzo, bardzo ciężkie czasy.
    Listwy ledowe? Jak najbardziej. Zwłaszcza, że pobieraja niewiele energii. Jeśli ktoś ma lutownicę i zna się choć trochę na elektryce, to może sobie samemu zrobić źródło światła z listwy led i kilku baterii.

    2. Świece

    Zawsze należy mieć zapas kilkudziesięciu świec. Świece przechowujemy w pozycji leżącej, aby się nie wyginały podczas długiego przechowywania.
    Jak rozpoznać dobrą świecę? Dobra świeca nie filuje (nie kopci), nie śmierdzi (odradzam zakup świec zapachowych jako zapasu na czarną godzinę), spala się bez ronienia stearyny na boki, nie tworzy krateru, w którym pali się knot, a na zewnątrz światło widać jedynie poprzez ścianki krateru.
    Nie zostawiamy palących się świec bez dozoru.

    3. Lampa naftowa

    Stare to dobre, bo wypróbowane. Lampa naftowa kosztuje grosze. Podobnie nafta świetlna. Warto kupić przynajmniej dwie sztuki. Dobre źródło światła, nie kopci.

    4. Światło chemiczne

    Tak zwane chemiczne światła awaryjne albo zimne światło. Fiolka z chemikaliami, które po pokruszeniu wewnętrznych pojemników mieszają się ze sobą i generują przez kilka godzin intensywne światło widzialne. Wadą jest cena no i ich jednorazowość ora konieczność utylizacji zużytych świateł. Poza tym - same zalety.

    5. Lampy kempingowe

    Na rynku są lampy elektryczne jak i gazowe, na kartusze. Dobre rozwiązanie, o ile mamy zapas energii czy to w postaci baterii, zasilania czy tez wymiennych kartuszy z gazem.

    6. Ognisko

    Patrz punkt "Ciepło".



    HIGIENA

    Zdrowie

    Na początek - ogólny stan zdrowia. Tak jak należy dbać o dobry stan techniczny auta, tak samo trzeba dbać o nasz "stan techniczny".
    Należy dbać o swoją kondycję fizyczną i psychiczną. Musimy posiadać sprawność fizyczną wystarczającą do przeprowadzenia sprawnej ewakuacji bądź przygotowania się do stanu kryzysowego.
    Jeśli mamy problemy zdrowotne wymagające porady specjalisty bądź przeprowadzenia jakichś zabiegów medycznych - nie należy z tym zwlekać. W razie stanu wyjątkowego nie będzie na to czasu, a być może i możliwości. Wtedy nawet błahy ból zęba stanie się poważnym problem, wpływającym na nasz dobrostan. Nie wspominając o tym, że nieleczony ząb może doprowadzić do bardzo poważnych powikłań.

    Kupka i siusiu

    Podobno średnio wydalamy 1,5 litra moczu i pół kilograma odchodów dziennie. Teraz to pomnóżmy przez liczbę domowników i dni.
    Jeśli działa kanalizacja to nie ma problemu. Gorzej, gdy wyłączą wodę.
    Jeśli mieszkasz w we własnym domu - zbuduj po prostu latrynę - wykop dół, przynajmniej 20 metrów od źródła wody np. studni, jeśli masz takowe, zabezpiecz jego brzegi, żeby użytkownik nie wpadł, wbij dwa paliki, przeciągnij przez nie linę, tak by korzystający w pozycji kucnej miał się czego przytrzymać.
    Po skorzystaniu sypnij kilka garści ziemi, trocin czy wapna palonego (zwanego równiesz wapnem niegaszonym).

    Krótka dygresja chemiczna, która może się przydać:
    wapno palone - zwane wapnem niegaszonym, to inaczej tlenek wapnia CaO; bardzo żrąca subtsncja, która w zetknięciu z wodą generuje bardzo dużo ciepła; tę właściwość wykorzystywało się w chemicznych podgrzewaczach konserw starszego typu i ty też możesz to wykorzystać, o ile masz dostęp do wapna palonego; można używac do zasypowania nieczystości czy zwłok;
    wapno gaszone - to wynik reakcji wapna palonego z wodą; biała papka wodorotlenku wapnia Ca(OH)2; również żrąca; można użyć do zasypywania nieczystości czy zwłok;
    wapno chlorowane - to nazwa zwyczajowa podchlorynu wapnia; Ca(ClO)2; substancja używana do dezynfekcji wody; silny utleniacz, który zmieszany z niektórymi substancjami organicznymi (np. glikolem etylenowym) powoduje ich zamozapłon, więc można użyć do rozniecania ognia;

    Jeśli mieszkasz w bloku albo krępuje cię korzystanie z dołka we własnym ogórdku - możesz korzystać z muszli klozetowej nawet przy braku wody.
    Przyklej pod deską klozetową torbę foliową, a po skorzystaniu wsyp trochę pochłaniacza typu trociny, wapno palone czy nawet popiół, zawiń i wynieś.
    No właśnie - gdzie wynieść?
    I tu znówu wkracza plastikowe wiadro z marketu budowlanego, 15-20 litrów. Wyłóż je dużą mocną torbą foliową i tam wynoś zawartość miski klozetowej. Nie muszę chyba wspominać, że to wiadro powinno mieć pokrywkę?
    Gdy wiadro się zapełni - wynieś je. Gdzie? Do miejśca, które jest na to przeznaczone - rowu, wykopanego zawczasu dołu czy innego miejsca wskazanego przez jakieś służby porządkowe. Jeśli nie ma takiego punktu - użyj np. kubła na śmieci, również przesypując go co jakiś czas jakimś pochłaniaczem czy środkiem dezynfekującym.
    W ostateczności albo gdy korzystanie z sedesu jest niemożliwe - pozostaje wiadro z przymocowaną deską sedesową.
    W ostatecznej ostateczności, gdy nie masz wiader, toreb, trocin, popiołu, piasku, żwirku do kociej kuwety, nie możesz wyjść za potrzebą na zewnątrz - przypomnij sobie opowieść Kapuścińskiego o lotnisku w Rosji, gdzie odwołano wszystkie loty i setki ludzi koczowały na lotnisku przez kilka dni. Co zrobili? Wybrali jedno pomieszczenie na toaletę i tam załatwiali dwójkę, stopniowo pokrywając podłogę dywanem ekskrementów. Trudne czasy wymagają trudnych decyzji.

    Gdy już załatwimy co należy, trzeba sobie wytrzeć to i owo. Oprócz papieru toaletowego idealne są wilgotne chusteczki. Pozwalają zachować dłużej czystość.
    A jeśli nie mamy komfortu posiadania papieru toaletowego czy wilgotnych chusteczek? Zwłaszcza w plenerze?
    Wtedy używamy czegokolwiek - szmat, gazet (należy je porządnie wytarmosić przed użyciem, zwłaszcza te kolorowe magazyny), patyków, liści (tylko nie pokrzywy), korę drzew, śnieg, nawet gładkich kamieni.
    W trudnych sytuacjach higieniczych dobrze jest stosować zasadę ludów pustyni - nie używajmy tej samej ręki do jedzenia i do podcierania się.

    Ręce umyte?

    Po skorzystaniu z toalety bezwzględnie trzeba zdezynfekować ręce. Zwłaszcza, jeśli jesteśmy w większej grupie.
    Do tego idealnie nadaje się płyn do dezynfekcji np. 70% etanol czy 60% izopropanol w sprayu, albo miska z wodnym roztworem związków chloru - np. domowy wybielacz w ilości łyżki stołowej na 4 litry wody. W każdym razie - roztwór musi mieć intensywny zapach chloru.
    W sytuacjach awaryjnych bądź plenerowych użyj tego co masz pod ręką - ziemi, piasku, liści, intensywnie pocieraj tym ręce, przynajmniej przez 30 sekund.
    A czy umiesz dobrze umyć ręce wodą i mydłem?
    Dobrze namydlij, starannie umyj wierzch dłoni, każdy palec z osobna, przestrzenie między palcami i pod paznokciami (generalnie dobrze jest mieć krótkie paznokcie). Potem spłucz dobrze mydliny, zdezynfekuj dłonie i osusz na powietrzu. Lepiej ich w nic nie wycierać, bo nie wiadomo, kto i co sobie tym wycierał przed tobą.

    A może kąpiel?

    Jak umyć ciało bez prysznica i wanny?
    Prysznic można zrobić z 5-litrowej butli po wodzie czy nawet podziurkowanej dużej torby foliowej, a jeśli nie mamy za dużo wody - trzeba się umyć ręcznikiem.
    Zagotuj ćwierć litra wody (ilośc na jedną osobę), zanurz ręcznik w garnku - niech dobrze namoknie wodą i chwilkę się pogotuje. Wyjmij ręcznik i gdy jest ciepły na tyle, żeby nie parzył - umyj nim całe ciało, zaczynając oczywiście od twarzy i głowy.
    Przed ponownym użyciem ręcznik trzeba uprać lub dobrze wydezynfekować np. wysuszając na mocnym słońcu.

    Inne potrzeby

    Robiąc zapasy, pamiętaj o potrzebach wszystkich domowników, wszystkich płci. Mam tu na myśli środki higieniczne dla kobiet. Muszą mieć odpowiedni zapas podpasek, tamponów, wkładek, kubeczków menstruacyjnych czy czego używają. W ostateczności - waty, jak za komuny.

    Krótkie włosy i paznokcie pozwalają lepiej dbać o higienę, mniej zużywa się cennej wody na ich pielęgnację i zmniejszają ryzyko złapania wszy czy innych sympatycznych stworzeń.

    Dbaj o czystość naczyń. W najgorszym razie szoruj je piaskiem, a najlepiej miej trochę naczyń i sztućców jednorazowych. Najlepiej drewnianych czy tekturowych - idelane na rozpałkę.

    Utylizacja zwłok

    Może się zdarzyć, że trzeba będzie pozbyć się zwłok.
    Idealnie, gdy zwloki można przekazać odpowiednim służbom albo je skremować (potrzeba dużo cennego paliwa).
    Pół biedy jeśli można je zakopać w ogóródku czy na skwerze. Grób powinien mieć rozmiary 200 cm na 90 cm na 150 cm głębokości, ale jeśli nie masz takich możliwości - wykop ile możesz, a mogiłę zabezpiecz kamieniami czy gruzem, usyp nad nią dodatkową warstwę ziemi, którą koniecznie udepcz.
    Ostatecznie nakryj zwłoki jakąś folią czy płachtą materiału, przyciśnij kamieniami, żeby utrudnić dostęp muchom i innej faunie cmentarnej.
    Jeśli nie masz możliwości wyniesienia i pochowania zwłok, włóż je do dużych workow na śmieci lub owiń szczelnie folią stretch i wynieś na balkon (o ile jest chłodna pora roku) lub do nieużywanego pomieszczenia (im chłodniejsze i suche tym lepiej).
    W razie zabrudzenia się wydzielinami czy wydalinami ze zwłok, dokładnie się umyj i zdezynfekuj. Tak samo zrób z miejscami, gdzie zwłoki przebywały. Przy oporządzaniu zwłok, używaj rękawiczek i maseczki, jeśli to możliwe.


    KOMUNIKACJA

    Gdy nie będzie prądu, nie odbierzesz niczego (szczególny przypadek obietnicy wyborczej Kononowicza) - internetu, telewizji, radia, komórki (no, może jakaś nadajnik będzie jeszcze działał). Zakładam, że nie posiadasz zestawu Starlinka ani telefonu satelitarnego za tysiące złotych.

    Informacje dla najbliższych

    Stan kryzysowy może spotkać członków waszej rodziny w różnych miejscach - praca, wakacje, wyjazd służbowy.
    Także w czasie masowej ewakuacji czy ucieczki może dojść do waszego rodzielenia.
    Ustalcie trzy rzeczy, zanim coś się wydarzy:
    1. Gdzie będzie wasza skrzynka kontaktowa, żeby zostawić wiadomość.
    2. Co wiadomość powinna zawierać np. dokąd się wybierasz, z kim, na jak długo, jakim środkiem transportu. 3. Wasze hasło rodzinne, pozwalające uwiarygodnić pozostawioną wiadomość, a także i czasami tożsamość osoby, która się z wami komunikuje (może się zdarzyć, że ktoś z waszej rodziny poprosił kogoś o przekazanie wam informacji, bo z róznych względów sam nie może tego zrobić).

    Sygnały awaryjne i ostrzegawcze

    Sygnały ostrzegawcze obrony cywilnej:
    dźwięk modulowany (syrena) trwający 3 minuty - ogłoszenie alarmu (ewnentualnie komunikat w mediach)
    ciągły dźwięk (syrena) trwający 3 minuty - odwołanie alarmu (ewnentualnie komunikat w mediach)

    Sygnały dla służb ratunkowych:

    Sygnalizacja na własne potrzeby:
    1. Gwizdki sygnalizacyjne
    2. Odstraszacze np. antynapad
    3. Lusterka sygnalizacyjne. Mają w środku dziurkę, pozwalającą precyzyjnie "puścić zajączka" w danym kierunku. Jeśli macie pod ręką niepotrzebny analogowy dysk twardy (HDD) to możecie go rozmontować i wykorzystać metalowe talerze jako całkiem dobre lusterka sygnalizacyjne.
    4. Flary i świece dymne. O ile nie zalecam chałupniczej produckji flar sygnalizacyjnych, o tyle można się pokusić o skonstruowanie świecy dymnej - patrz rozdział Receptury.
    Jeśli masz możliwości i środki, możesz wytworzyć duże ilości dymu, podpalając opony albo wrzucając dużo świeżej trawy czy gałęzi z liściami do ogniska.

    Radio analogowe

    Dawniej prawie każdy telefon komórkowy miał moduł pozwalający odbierać programy radiowe. Obecnie mało który smartfon ma taką opcję, bo producenci wychodzą z założenia, że prędzej będziesz słuchać radia internetowego niż analogowego.
    Pozostaje zakup małego, kieszonkowego radioodbiornika. Jeszcze lepiej - radia, które można zasilać nie tylko bateriami, ale dzieki wbudowanemu dynamu na korbkę.
    Co powinien posiadać taki mały radioodbiornik?
    Przede wszystkim możliwość odbierania różnych zakresów fal.

    CzęstotliwośćNazwaZastosowanie
    30-300 kHzLF (AM)stacje radiowe
    77,5 kHz--europejski wzorzec czasu
    225 kHz--Program I PR
    27 MHz--CB radio; w zakresie 26,96-27,41 MHz nadawanie nie wymaga pozwolenia
    27,065 MHzkanał 9kanał ratunkowy na CB radiu
    27,185 MHzkanał 19kanał drogowy na CB radiu
    87 - 108 MHzVHF (UKF, FM)stacje radiowe
    121,5 MHz--częstotliwość alarmowa dla cywilnych statków powietrznych
    150 - 154 MHz--koleje państwowe
    164,525 - 168,475 MHz--policja
    172 - 174 MHz--policja
    174 - 230 MHzVHFtelewizja cyfrowa DVB-T, radio cyfrowe DAB
    243 MHz--częstotliwość alarmowa dla wojskowych statków powietrznych
    430 - 440 MHz--radiostacje amatorskie (krótkofalowcy)
    433 MHzISMdo zastosowań naukowych
    446 MHzPMRkrótkofalówki nie wymagające pozwolenia
    868 MHzISMdo zastosowań naukowych
    470-606 MhzUHFkanały TV 21-37
    606 - 862 MHzUHFkanały TV 38-69
    800 MHz - 3,6 GHz--telefonia komórkowa
    2,4 - 2,483 GHzNazwaWi-Fi, bluetooth
    CzęstotliwośćNazwaZastosowanie
    Poza tym - powinno być zasilane na łatwo dostępne baterie lub akumulatory (AA, AAA).
    Dobrze, jeśli ma wejście słuchwkowe i klips, którym można je przypiąć np, do kieszeni.

    Walkie-talkie (tzw. PMR - Private Mobile Radio)

    Typowe krótkofalówki dostępne bez zezwolenia (tzw. pozwolenia radiowego) mają zasięg 0,5 km (w terenie miejskim) - 10 km (w terenie, w zasięgu wzroku np. w górach).

    CzęstotliwośćKanałZastosowanie
    446,01875 MHz2testy łączności awaryjnej; kanał preperski
    446,03125 MHz3kanał wywoławczy
    446,04375 MHz4operatorzy dronów
    446,06875 MHz6żegluga śródlądowa; organizacja imprez
    446,09375 MHz8drogowy
    446,14375 MHz12zapasowy na testy łączności awaryjnej

    CB radio

    Nie wymaga pozwolenia. Wymaga zasilania. Przynajmniej z instalacji samochodowej.
    Poza tym potrzebna jest antena, którą warto dostroić, aby w pełni wykorzystać możliwości radia.
    Zasięg CB radia to 10-20 km.
    Jeśli chcesz używać radia CB jak stacjonarnego, postaw antenę bazową. Wymaga to pewnej wiedzy, ale wtedy zasięg zwiększysz do kilkudziesięciu kilometrów.


    PLECAK UCIECZKOWY

    Pół biedy, jeśli konieczność ewakuacji zastanie cię w domu. Gorzej, jeśli będziesz w pracy czy na wakacjach, setki kilometrów od domu, gdzie leży tobołek przygotowany zawczasu na taką sytuację.
    Dlatego oprócz posiadania pelcaka ucieczkowego w domu, rozważ posiadanie dodatkowego minimalnego zestawu ratunkowego w miejscu, gdzie często bywasz np. w pracy czy w samochodzie.

    Poniższe wyposażenie plecaka ucieczkowego to tylko sugestia. Dostosuj go do swoich możliwości i potrzeb.
    Część wyposażenia możesz wozić ciągle w aucie.
    Srawdzaj zawartość plecaka regularnie, uzupełniaj i wymieniaj sprzęt, który ma datę ważności np. baterie.

    Rzeczy niezbędneRzeczy do rozważeniaUwagi
    Jedzenie i żywność na minimum 2-3 dniRacje ratunkowe zajmują mniej miejsca
    Dokument tożsamości ze zdjęciem
    Pieniądzeniskie nominały + karty kredytowe
    notes i coś do pisaniaołówek - najlepszy; kilka sztuk
    Leki i niezbędny sprzęt medycznySkład apteczki - zobacz rodział Pierwsza pomoc
    Radio na baterie/słońce/dynamo
    Ubrania:
    3 zmiany bielizny
    polar
    buty wygodne, usztywniające kostkę, oddychające, na grubej podeszwie
    grube skarpety
    luźne spodnie z dużą liczbą kieszeni
    czapka (z daszkiem)
    chusta (arafatka lub komin)
    rękawiczki
    wodoodporna kurtka do połowy uda (z kapturem i podpinką)
    płaszcz przeciwdeszczowy/pałatka
    Dostosuj ubranie do pory roku.
    Wskazana bielizna termoaktywna.
    Koszule z dużą liczbą kieszeni.
    Telefon komórkowy + ładowarkaTelefon może służyć za latarke i radio; wada - szybko sie rozładowuje
    Środki czystości pasta do zębów + szczoteczka
    mydło
    spray do dezynfekcji
    tampony/ podpaski
    waciki
    Naładowany powerbankIm większa pojemność tym lepiej
    ładowarka solarna
    Pendrive ucieczkowyKopia segregatora ucieczkowego na pendrive
    Segregator ucieczkowy
    Latarka (najlepiej – czołówka) + bateriedużo baterii, różnych typów
    NóżSztućce
    Kubek metalowy
    Menażka lub inny pojemnik z wodą
    Filtr do wodyLifeStraw/tabletki do dezynfekcji wody
    SznurekParacord
    Rękawice warsztatowe
    ZapałkiInne źródło ognia
    Maska przeciwpyłowa FPP 3Maska przeciwgazowa
    Ręcznik (najlepiej z mikrofibry)
    Koc termicznykilka sztuk
    Śpiwór
    Multitoolewentualnie składana saperka do auta
    butelka z filtrem
    namiot
    śpiwór
    taśma montażowa
    mapa, kompasrozważ ściągnięcie mapy off-line w GooglgeMaps


    PIERWSZA POMOC

    Poniższe zalecenia dotyczą sytuacji, gdy nie możemy liczyć na przybycie służb ratunkowych i musimy stosować starą zasadę "umiesz liczyć - licz na siebie".

    Podstawy ratowania zdrowia i życia

    1. Czy ratownik jest bezpieczny?

    Martwy ratownik to bezużyteczny ratownik.
    Jeśli nie jest bezpiecznie - rozważ przetransportowanie rannego w miejsce bezpieczne. Jeśli chcesz narażać swoje życie by pomoc rannemu - twój wybór. W najgorszym razie dostaniesz medal pośmiertny.

    2. Wstępna ocena rannego

    Użyj akronimu AVPU:
    Alert - przytomny
    Voice - reaguje na głos
    Pain - reaguje na ból
    Unconscious - nieprzytomny

    Przytomny, odpowiada z sensem na pytania i nie ma jakichś innych objawów sugerujących poważne uszkodzenie, możesz zebrać tzw, wywiad SAMPLE:
    Symptoms - objawy które wystąpiły w trakcie badania i wstepnej oceny (grymasy bólu, drgawki etc.)
    Allegries - może jest na coś uczulony, zwłaszcza na jakieś leki
    Medicines - jakie leki przyjmuje; może to mieć wpływ na dalesze postępowanie z rannym
    Past medical history - czy ranny ma jakies schorzenia, leczy się na coś, stan zdrowia przed zdarzeniem
    Last meal - co zjadł przed zdarzeniem, może to mieć wpływ na dalsze postepowanie
    Events - co się wydarzyło przed zdarzeniem? Jak doszło do urazu? Może to mieć wpływa na dalsze postępowanie

    Nieprzytomny - użyj akronimu ABC (Masz na to nie więcej niż 10 sekund).:
    Uwaga! Jeśli widzisz silne krwawienie - zacznij od zahamowania krwawienia. Ty będziesz sprawdzał czy ranny oddycha, a on w tym czasie straci pół litra krwi.
    Air - drogi oddechowe; czy są drożne, czy nie ma w nich ciał obcych, krwi, wymiocin, czy wydaje jakieś odgłosy (charczenie)
    Breathing - oddychanie; tempo i głębokość oddechu
    Circulation - krążenie; czy ma tętno; sprawdzić w kilku miejscach - na kończynach, tętnicy szyjnej;

    3. Krwotok

    Przyjmuje się, że dorosły człowiek ma 70 cm3 krwi w każdym kilkogramie obywatela. Dzieci trochę więcej - 75 (nastolatki) - 90 (noworodki).
    O krwotoku mówimy, gdy dochodzi do utraty 1,5 cm3/kg/minutę w ciągu 20 minut. Czyli wtedy, gdy dorosły ważący 75 kg traci około 110 cm3 krwii na minutę i trwa to 20 minut. W tym czasie straci 2200 cm3 krwii i ma już zaburzenia świadomości.
    Najbardziej masywny krwotok towarzyszy złamanej miednicy, mniej z uda, wątroby, śledziony.
    Co gorsza - te krwotoki mogą być wewnętrzne i nie widzimy tego.
    Jedynie objawy pośrednie nam to sygnalizują tzn. przyspieszony oddech, spadek ciśnienia krwi, wzrost tętna, niepokój przechodzący w senność.
    W przypadku niemożności zatamowania krwawienia lub przeciwdziałania mu (np. podając dożylnie płyny), może dojśc do wstrząsu, który objawia się jak wyżej zyli przyspieszonym tętnem, oddechem, spadkiem ciśnienia krwi, pozatym bladością skóry, zimnym potem, zaburzeniami widzenia, uczuciem osłabienia. Stopniowo tętno i oddech zwalniają, ranny traci przytomność i umiera.

    Nie będąc fachowymi pracownikami ochrony zdrowia, możemy jedynie próbować zatamować krwawienie poprzez założenie opaski uciskowej na kończynie (o ile krwawi kończyna, rzecz jasna).
    Krwotok można zaopatrzyć, zakładając opatrunek uciskowy albo stazę. Jeśli krwawienie jest masywne, albo po poratu nie umiesz ocenić jego masywności to lepiej założyć stazę.

    Zakładanie stazy

    Stazę zakłada się 5-7 cm nad raną. Warto kupić i poćwiczyć zakładanie stazy.
    Skupmy się na sytuacji gdy jednak nie mamy profesjonalnej stazy.
    Użyj paska lub czegoś podobnego, o szerokości nie mniejszej niż 2 cm.
    Owiń nim kończynę i zrób półwęzeł w miejscu przebiegu tętnicy (albo tam, gdzie ci się wydaje, że biegnie, jeśli nie wiesz gdzie), 5-7 cm nad raną.
    Włóż patyk, śrubokręt (cokolwiek czym będziesz kręcił i to się nie połamie), między końcówki paska i zawiąż pasek mocno wokół prowizorycznej rączki, robiąc węzeł.
    Kręć, aż rana przestanie krwawić (może się zdarzyć, że ranny zemdleje z bólu przy tej procedurze, bo że będzie wył, to pewne - nie przejmuj się tym).
    Jeśli rana nadal krwawi, a ty już nie możesz dalej kręcić - załóż drugą stazę bezpośredni nad pierwsza i powtórz procedurę.
    W warunkach domowych jako stazę można wykorzystać mankiet do mierzenia ciśnienia - trzeba go nadmuchać do wartości minimum 200 mmHg. Nie musze wspominać, że te wszystkie nowoczesne automatyczne mierniki ciśnienia do tego się nie nadają?
    Zapisz godzinę założenia stazy. Najlepiej na czole rannego, niezmywalnym pisakiem. W ostateczności - zapamiętaj czas.
    Po upływie dwóch godzin (120 minut) stazę należy poluzować, jeśli nie istnieje ryzyko, że ranny wykrwawi się do reszty. Lepiej zyć bez kończyny niż nie żyć.

    Opatrunek uciskowy

    Założyć opatrunek uciskowy na ranę.
    Unieś zranioną kończynę, jeśli to możłiwe.
    Owiń ranę grubą warstwą gazy i uciśnij, nawet oburącz, przez minimum trzy minuty, jeśli masz czas.
    Na gazę połóż zwinięty bandaż (zwiększa ucisk na ranę) i wszystko obandażuj ciasno następnym bandażem.
    Jeśli bandaż zaczyna przesiąkać krwią - nałóż na niego kolejną warstwę gazy i znowu mocno zabandażuj.
    Obserwuj stan rannego.

    4. Drogi oddechowe

    Zakładamy, że ranny jest nieprzytomny i leży.
    Udrożnij drogi oddechowe przez uniesienie żuchwy rannego - jedną ręką weź go pod brodę i unieś mu żuchwę.
    Jeśli to możliwe, to delikatnie odchyl rannemu głowę do tyłu (nie robimy tego jeśli widzimy, że jest rana szyi albo ranny został poszkodowany w wyniku wypadku komunikacyjnego.
    Sprawdź, czy nie ma ciał obcych w jamie ustnej, treści pokarmowej, krwii etc. Jesli coś jest - usuń lub oczyść.
    Nachyl się nad rannym, tak by twój policzek był zbliżony do ust rannego i przez 10 sekund:
    patrz - czy porusza się klatka piersiowa i brzuch
    słuchaj - czy ranny charcze (świadczy o zalegającym płynie), chrapie (ciało obce w drogach oddechowych), pieje (skurcz głośni)
    czuj - czy wyczuwasz na poliku oddech rannego
    Jeśli ranny oddycha i ma wyczuwalne tętno - ułóż go w pozycji bocznej, okryj kocem termicznym (srebrną stroną do ciała rannego) i podejmij dalsze działania.

    Sztuczne oddychanie

    Jeśli ranny nie oddycha, ale ma tętno - podejmij sztuczne oddychanie.
    Jeśli z jakichś względów nie chcesz lub nie możesz wykonać oddechów - kontunuuj resuscytację np. robiąc masaż serca. Lepiej robić coś niż nic.
    Zaciśnij nos rannego.
    Szczelnie obejmuj usta rannego swoimi ustatmi. Uzyj maseczki.Jeśli nie ma maseczki - użyj zwykłą torebkę foliową z rozcięciem.
    Jak długo robić wdech? Najprościej - tak długo ile czasu zajmie ci wolna recytacja w myślach zdania "Dobre powietrze wchodzi do płuc" i daj tyle samo czasu, żeby powietrze uszło z płuc po wdechu (to mniej więcej 2 oddechy na 10 sekund). Pamiętaj, że dzieci mają mniejsze płuca, więc i wdechy muszą być delikatniejsze.
    Obserwuj, czy unosi się klatka piersiowa i brzuch. Jeśli nie - sprawdź drożność dróg oddechowych.

    5. Zewnętrzny masaż serca

    Jeśli nie stwierdziłeś tętna i drogi oddechowe są udrożnione - rozpocznij masaż serca.
    Ranny musi leżeć na twardym podłożu, jeśli masaż ma być skuteczny. Masaż serca na miękkim łóżku jest bez sensu.
    Uklęknij obok poszkodowanego, bo czeka cię ciężka praca.
    Ułóż dłoń na środki klatki piersiowej (nie pod mostkiem rannego - to nie jest już klatka piersiowa).
    Drugą dłoń połóż na grzebiecie pierwszej, łokcie sztywne.
    Uciskaj klatkę piersiową tak by się wyraźnie uginała - zakąłda się że na głębokośc 1/3 głębokości klatki piersiowej. Uciski wykonuj z prędkością 100-120 na minutę. To dość szybko, więc pamiętaj żeby samemu przy tym oddychać.
    Wykonaj 30 ucisków, a następnie dwa oddechy ratownicze reguła (30:2).
    Jeśli masz pod ręką automatyczny defibrylator - użyj go.
    Co jakiś czas sprawdzaj, czy serce rannego podjęło pracę.
    Jeśli masz adrenalinę - podaj 1 mg co 3-5 minut.
    Małemu dziecku masaż serca robi się inaczej, dlatego dobrze jest ukończyć profesjonalny kurs pierwszej pomocy.

    6. Apteczka

    Co powinna zawierać apteczka?
    Przede wszystkiem - leki stosowane na codzień przez Ciebie. Musisz mieć zapas na przynajmniej miesiąc. I mam to na myśli prawdziwe leki, a nie suplementy diety z płetwy rekina czy produkty homeopatyczne (czyli roztwory cukru).
    Poniżej przedstawiona jest proponowana zawartość domowej apteczki dla przeciętnego Kowalksiego, który może ją sobie zorganizować relatywnie niewielkim nakłądem kosztów. Naturalnie, jeśli ktoś ma taki kaprys i wystarczające zasoby pieniężne, to może się zaopatrzeć w izraelskie hemostatyczne opatrunki wojskowe czy nawet własny defibrylator.
    Są tu dwie wersje - wersja podstawowa oraz wersja zaawansawona, dla osób mających większą wiedzę o pierwszej pomocy.
    Przy okazji - zachęcam do udziału w kursach pierwszej pomocy. Ale takich prawdziwych, gdzie można nabyć wiedzę praktyczną, a nie tylko teoretyczną. To się zawsze przydaje.

    Skład apteczki opracowałem na podstawie dostępnej literatury a także własnych doświadczeń zawodowych oraz polskich realiów.
    Nie ma tu leków stosowanych przez zawodowych ratowników czy lekarzy np. płynów infuzyjnych ani leków podawanych w iniekcjach (oprócz adrenaliny).
    Nie ma tu podanego dawkowania ani dokładnych wskazań do stosowania - to wszystko znajdziesz w ulotkach dla pacjenta, dołączonych do opakowań.
    Ale jeśli umiesz zszywać rany, to dodaj do niej gotowe zestawy do szycia. Jeśli umiesz używać worek ambu - też go dodaj do listy.
    Jeśli masz potrzebę rozszerzenia tej listy o inne leki - proponuję odnieść się do listy leków podstawowych rekomendowanych przez Światową Organizację Zdrowia.

    Nazwy leków podawane są według schematu "substancja czynna (Nazwa handlowa)".
    Podane nazwy handlowe są przykładowe, w oparciu o produkty lecznicze dostępne w Polsce. Nie jest to żadna kryptoreklama.
    Dlaczego podaję nazwy substancji czynnych? Bo to na nie należy zwracać uwagę, a nie na nazwy handlowe, zwłaszcza gdy dostanie nam się w ręce lek w obcojęzycznym opakowaniu, a czasem i bez opakowania - np. tylko blister tabletek. Na blistrze powinna być podana nazwa międzynarodowa substancji czynnej.

    Wiele z leków z listy zaawansowanej dostępnych jest na receptę (zwłaszcza antybiotyki), ale w ciężkich czasach wszystko staje się towarem.
    Poza tym jeśli obecnie tak łatwo zorganizować sobie receptę na marihuanę "medyczną", to co za problem zorganizować sobie receptę na antybiotyk?

    Wersja podstawowaWersja zaawansowanaUwagi/wskazania
    PRODUKTY LECZNICZE
    ibuprofen
    (Ibuprom, Nurofen)
    Przeciwzapalny; przeciwgorączkowy; przeciwbólowy; min. 50 tabletek
    kwas acetylosalicylowy
    (Aspirin, Polopiryna)
    Przeciwzapalny; przeciwbólowy, przeciwgorączkowy; min. 50 tabletek
    paracetamol (APAP)Przeciwbólowy; min. 50 tabletek
    meloksykam (Mobic, Opokan, Mel)Przeciwzapalny, przeciwbólowy
    metamizol (Pyralgina)Przeciwbólowy
    ketoprofen (Ketonal, Ketokaps)Przeciwbólowy
    Maść przeciwbólowa
    (Traumon)
    Przeciwbólowy
    Gripex/Teraflu
    (preparat złożony)
    Przeciwprzeziębieniowe
    drotaweryna (No-Spa)Przeciwskurczowy
    hioscyna (Scopolan, Buscopan)Przeciwskurczowy
    moksyfloksacyna (Moloxin)Antybiotyk o szerokim spektrum działania
    cefepim (Cefepime)Antybiotyk o szerokim spektrum działania; iniekcje
    amoksycylina + kw. kalwulonowy
    (Augumentin, Amoksiklav, Taromentin)
    Antybiotyk
    metronidazol (Metronidazol)Przeciwbakteryjny
    nitrofurantoina (Furagina)Przeciwbakteryjny
    Maść z antybiotykiem
    (Tribiotic, Maksibiotyk)
    Antybiotyk
    mupiracyna (Mupiroks)Antybiotyk
    Groprinozin, Eloprine, IzoprinozinePrzeciwwirusowy
    acyklowir (Heviran, Zovirax)Przeciwopryszczkowy
    LekobazaŚwiąd skóry; Maśc cynkowa niezalecana bo wysusza i powoduje większy świąd
    ElobazaŚwiąd skóry; Maśc cynkowa niezalecana bo wysusza i powoduje większy świąd
    Linomag maśćSucha skóra, łuszczyca, odparzenia
    Sudocreamodparzenia, podrażnienia skóry
    alantoina (Alantan zasypka)Odparzenia, obtarcia. Mąka ziemniaczana też się nada
    dimetinden (Fenistil)Świąd skóry/przeciwalergiczny
    terbinafina w maści (Terbinafina)Przeciwgrzybiczy
    Krople żołądkoweOrzechówka (własnej produkcji, prawdziwa) też wskazana
    Leki zobojętniające
    (Maalox, Renie, Bianacid)
    Przeciwzgagowe
    Węgiel medycznyOdtrutka, przeciwbiegunkowy
    nifuroksazyd (Nifuroksazyd)Przeciwbiegunkowy
    bisakodyl (Dulcobis)Przeczyszczający
    loperamid (Stoperan, Imodium)Przeciwbiegunkowy
    Thiocodin, Acodin,
    Deksacaps
    Przeciwkaszlowy
    hydrokortyzon w kremie (Maxicortan)Przeciwalergiczny
    cetyryzyna (Zyrtec, Allertec)Przeciwalergiczny
    prednizon (Encorton)Przeciwalergiczny
    loratadyna (Claritine)Przeciwalergiczny
    adrenalina (Epipen)Przeciwalergiczny; przynajmniej dwa peny
    bilastyna (Hitaksa)Przeciwalergiczny
    elektrolity Nawadnianie
    Izopropanol lub etanol 70%Dezynfekujący; najlepiej w sprayu; 200 cm3
    Fenoksyetanol+oktenidyna (Octenisept)Dezynfekujący
    Jodyna lub gencjanaDezynfekujący; nie dla osób uzulonych na jod
    maść z jodem (Betadyna)Dezynfekujący; nie dla osób uzulonych na jod
    Tabletki z jodkiem potasuPrzeciwpromienne
    WYROBY MEDYCZNE
    Rękawiczki gumoweMinimum 5 par
    Pęseta
    Zapalniczka
    Nóż do cięcia pasówDotyczy apteczki samochodowej
    Pisak wodoodporny
    Latarka (najlepiej czołówka)
    Nożyczki do rozcinania odzieży
    Stazy (opatrunki uciskowe)Minimum 2 sztuki
    Żel na oparzenia (Altacet, Termcool)
    SpongostanTamujący krwawienie
    Opatrunki ze srebrem (Allevyn, Silvercel)Na trudno gojące się rany
    GranuflexNa trudno gojące się rany
    Paski do zamykania ran (Steri Strip)
    Gaza jałowa 10x10 cm6 paczek
    Bandaż zwykły; różne rozmiaryPo 10 rolek
    Bandaż elastycznyminimum 2 sztuki
    Plastry opatrunkowe ze skrzydełkami; różne rozmiarypudełko
    Plastry z opatrunkiemrolka
    Zwykły plasterrolka
    Strzykawka 2 cm310 sztuk
    Strzykawka 5 cm310 sztuk
    Strzykawka 10 cm32 sztuki
    Strzykawka 20 cm32 sztuki
    Strzykawka 100 cm32 sztuki
    Igły do strzykawek; różne rozmiaryPo 10 sztuk
    Skalpel + ostrza do skalpeli różne
    Chusta trójkątna
    Igła do odbarczania
    Rurka nosowo-gardłowa
    Opatrunek uszczelniający na klatkę piersiową
    Pomadka do ust
    Odstraszacz na komary
    ŚRODKI HIGIENICZNE
    Obcinacz do paznokci
    Chusteczki higieniczneNawilżane - też warto mieć
    Tampony, podpaski
    Szczoteczka i pasta do zębówNitka do zębów
    Papier toaletowy
    Ręczniki do rąkpo jedym dla każdej osoby
    Mydło
    Wazelina kosmetyczna
    Lusterko małe
    Wybielacz na bazie chloruDo odkażania wody
    Inne rzeczy według potrzeb domowników - np. dla dzieci


    LISTA PRZEDMIOTÓW, ZASOBÓW I CZYNNOŚCI
    (DO ROZWAŻENIA)

    Poniższa lista może pomóc w kompletowaniu wyposażenia.

    Kilka prostych reguł:
    1) Jeśli już coś kupujesz, to podstawowym kryterium powinna by jakość, a nie cena. Nie zawsze to idzie w parze.
    2) Zastanów się, czy naprawdę potrzebujesz jakiegoś sprzętu i czy umiesz się nim posługiwać.
    3) Gdy już coś kupiłeś, należy to wypróbować, zapoznać się z instrukcją, przećwiczyć posługiwanie się nowym sprzętem.
    W sytuacji kryzysowej nie będzie czasu na czytanie instrukcji.
    4) W przypadku urządzeń zasilanych bateriami, postaraj się tak dobierać zakupy, aby wszystko było zasilane tym samym rodzajem baterii. Zalecam AAA (tzw. duże paluszki). Dlaczego? Bo w razie ich braku możesz użyć baterii AA. Mają mniejszą pojemność, więc będą działać króćej niż AAA, ale będą działać. W drugą stronę to nie zadziała, bo AAA są grubsze i się nie zmieszczą w komorze baterii.

    PrzedmiotUwagi
    Agrafkiguziki zapasowe etc.
    Agregat prądotwórczy
    Akumulatory
    Apteczkapatrz rozdział Pierwsza pomoc
    Baterie
    Brońkubotany, noże, wiatrówki etc.
    CB radiopatrz rozdział Komunikacja
    Czujnik czadu/dymuzwłaszcza gdy zamierzasz używać otwartego ognia w pomieszczeniu
    Dokumentypatrz rozdział Dokumenty
    Dron
    Gaśnicakoce gaśnicze
    Gazdo zapalniczek; do kuchenki
    Gwizdek sygnalizacyjnyewentualnie elektroniczny odstraszacz - antynapad
    Igła z nitką
    Jedzeniepatrz rozdział Jedzenie
    Jodynapatrz rozdział Receptury
    Karma dla zwierząt
    Klej uniwersalny
    Koce termicznezwane też kocami ratunkowymi
    Kocher
    Kompas
    Krótkofalówkapatrz rozdział Komunikacja
    Kuchenka turystyczna
    Lampa naftowanafta do lampy
    Latarka
    Lekipatrz rozdział Pierwsza pomoc
    Lornetka
    Lupaalbo soczewka Fresnela - bardziej poręczna
    Lusterko sygnalizacyjne
    Ładowarka do telefonu/akumulatorów
    Łopataewentualnie saperka
    Mapa
    Maseczki do twarzyzwykłe lub FPP3
    Maska przeciwgazowa
    Maska przeciwpyłowa/przeciwsmogowa
    Moskitiera
    Mydłopatrz rozdział Receptury
    Naczynia kuchennetalerze, garnki, kubki, kubli metalowe, patelnia
    Namiot
    Narzędzia warsztatowemłotek, śrubokręt, klucz nastawny, suwmiarka, multitool, gwoździe, śruby etc.
    Notes i długopis
    Nóższtućce
    Odzieżbielizna (termiczna); kurtka, spodnie, buty, skarpety, czapka
    Opaski zaciskowetzw. trytytki (różne rozmiary)
    Paliwopaliwo do samochodu
    Piecyk (koza)inny piecyk np. na bioetanol
    Pieniądze
    Plecak ucieczkowypatrz rozdział Plecak ucieczkowy
    Płyn Lugolapatrz rozdział Receptury
    zamiennik - tabletki z jodkiem potasu
    Pojemnikiróżne - na wodę, jedzenie, szczelne
    Powerbank
    Proszek do praniaListki piorące - zajmują mniej miejsca
    Przejściówka do kontaktu
    Radiopatrz rozdział Komunikacja
    Rękawice robocze
    Rozgałęziacz do kabli zasilających
    Rozrywkaksiążki, gry planszowe
    Roztwór do nawodnieniapatrz rozdział Receptury
    Segregator ucieczkowypatrz rozdział Dokumenty
    Sklejkadykta, karton, folia
    Sznurliny, łańcuchy, paracord, dratwa
    Śpiwór
    Środki czystościpatrz rozdział Pierwsza pomoc
    Środki do dezynfekcjipatrz rozdział Pierwsza pomoc
    osobiście polecam alkohol izopropylowy (2-propanol) - jako paliwo, środek dezynfekujący, rozpuszczalnik
    Środki transportuauto, rower, motor, paliwo do nich, części zapasowe
    Świece
    Tabletki do dezynfekcji wody
    Taśma klejąca
    Taśma montażowaz niej można zrobić prawie wszystko
    Telefon
    Termoskubek termiczny
    Torby folioweróżne rozmiary, na śmieci
    Walizkiergonomiczne torby podróżne; wózki na zakupy, worki marynarskie
    Walkie-talkiepatrz rozdział Komunikacja
    Wiadra metalowe
    Wiadra plastikoweprzynajmniej 10-20 litrów; z pokrywkami
    Wodapatrz rozdział Woda
    Wybielacz na bazie chloru
    Wyroby medyczneinhalator, baterie zapasowe do aparatu słuchowego; częsci wymienne i zapasowe do innych urządzeń, protez, pompy insulinowej etc.
    Zabawkidla dzieci
    Zapalniczka/zapałkiewentualnie krzesiwo
    Zgrzewarka próżniowado żywności; pamiętaj o dużym zapasie toreb
    Żarówki zapasowe

    RECEPTURY

    MYDŁO

    Składniki:
    1000 g tłuszczu (dowolny olej - rzepakowy, kokosowy etc.)
    150 g wodorotlenku sodu (NaOH)

    Wykonanie:
    1. Rozpuścić NaOH w 350 ml wody.
      Uwaga - wydziela się dużo ciepła, aż do wrzenia roztworu i wydzielania silnie żrących oparów, dlatego rozpuścić NaOH porcjami, chłodząc mieszaninę.
    2. Podgrzać tłuszcz, tak aby się cały rozpuścił (w przypadku twardszych tłuszczów). Nie więcej niż do 50-60 st. C.
    3. Dodać ostudzony roztwór wodorotlenku i energicznie mieszać (polecam mikser), aż całość zacznie gęstnieć (konsystencja budyniu czy puree).
    4. Przełożyć mydło do form. Następnego dnia wyjąć z foremek (pokroić, jeśli trzeba) i odstawić do wyschnięcia na kilka tygodni. Świeże mydło może wydawać się nadal tłuste w dotyku i sprawiać wrażenie, że nie da się nim umyć rąk, ale z każdym dniem jego właściwości myjące się poprawiają i po kilku tygodniach mamy niezłe, hypoalergiczne mydło.
    Uwagi:
    1. Dlaczego nie można użyć wodorotlenku potasu?
      Mydła potasowe mają rzadszą konsystencję, chyba że chcemy mydło w płynie.
    2. Jaki tłuszcz jest najlepszy? Zasada jest prosta - im bardziej płynny tłuszcz, tym mydło będzie bardziej miękkie i będzie musiało dłużej schnąć, żeby stwardnieć. Dlatego lepszy będzie np. olej kokosowy niż oliwa z oliwek (jeśli zależy nam na czasie).
    3. Jeśli ktoś chce i umie, to może się bawić w profesjonalnie robienie mydła, czyli gotowanie, wysalanie etc. Przepisy są w sieci. Moim zdaniem - szkoda energii, a mydło otrzymane według powyższego przepisu jest wystarczająco dobre.
    4. Można dodać środki zapachowe - jakieś olejki etc. (w ilości ok. 20-30 g na 1000 g tłuszczu), czy inne substancje np. miałki piasek jeśli chcemy, żeby mydło lepiej myło silnie zabrudzenia (w ilości ok 100-150 gramów na 1000 g tłuszczu) i nie boimy się, że nam zatka kanalizację.


    KONSERWACJA JAJ PRZY POMOCY SZKŁA WODNEGO

    Składniki:
    szkło wodne

    Wykonanie:
    1. Sporządzić roztwór szkła wodnego (1 części wagowa szkła wodnego + 10 części wagowych wody)
    2. Włożyć jajka do pojemnika w którym będa prechowywane i zalać roztworem szkła wodnego tak, by górna warstwa jajek była przykryta 2-3 cm roztworu.
    3. Przykryć pojemnik papierem lub kartonem z wyciętymi otworkami dla dostępu powietrza.
    4. Gdy ciecz zacznie parować, należy dopełniać przegotowaną wodą.
    Uwagi:
    Tak zabezpiecznone jaja można przechowywać nawet 6-8 miesięcy, a do ciasta nadają się nawet po 12-16 miesiącach

    PEKLOWANIE MIĘSA

    Składniki:
    sól kuchenna
    cukier
    saletra (azotan potasu)
    przyprawy (liście bobkowe, czosnek, goźniki, pieprz) - kilka sztuk każdej

    Wykonanie:
    1. Mięso (szynkę) natrzeć czosnkiem a anstępnie gorącą, wyprażoną na patelni solą kuchenną.
    2. Włożyć mięso do naczynia, w którym będzie peklowana, przykryć talerzem i pozostawić na naoc w temperaturze pokojowej.
    3. Sporządzić zalewę - w 1 litrze wody rozpuścić 60 g soli kuchnnej, 3 g saletry i 6 g cukru i dodać przyprawy.
    4. Zalewę zagotować i ostudzić.
    5. Mięso zalać zalewą i docisnąc w naczyniu.
    6. Peklować 20 dni
    Uwagi:
    Tak zapeklowane mięso można dalej przerabiać.

    WEKOWANIE MIĘSA

    Składniki:
    -

    Wykonanie:
    1. Słoje wyjałowić (nakrętki też) - gotując w wodzie przez 10 minut lub w piekarniku o temperaturze 100 st. przez 20-30 minut (do zimnego piekarnika wstawiamny umyte i wysuszone słoje).
    2. Mięso ściśle upakować w słoju, by było jak najmniej powietrza, do wysokości 2-3 cm do krawędzi słoja.
    3. Brzeg słoja wytrzeć czystą, zanurzoną w wrzątku ścierką, nałożyć czystke gumki i pokrywkę (jeśli to weck) lub przykrywkę słoja.
    4. Słoje wstawić do naczynia z wodą, w którym będą gotowane, jednak nie powinny bepośrednio dotykać dna naczynia, a temperatura wody w anczyniu powinna być taka, aby słoje z mięsem nie popękały po włożeniu.
    5. Naczynia ogrzewać aż do zagotowania i gotować przez 1,5 godziny.
    Uwagi:
    Tak zabezpieczone mięso można przechowywać kilka tygodni.

    TYNDALIZACJA

    Składniki:
    -

    Wykonanie:
    1. Słoje wyjałowić (nakrętki też) - gotując w wodzie przez 10 minut lub w piekarniku o temperaturze 100 st. przez 20-30 minut (do zimnego piekarnika wstawiamny umyte i wysuszone słoje).
    2. Jedzenie ściśle upakować w słoju, zalać zalewą (bulion, sos) do wysokości 2-3 cm do krawędzi słoja.
    3. Wystudzone słoje włożyć do garnka z zimną wodą, tak, by woda sięgała nakrętek. Na spód garnka położyć szmatkę.
    4. Doprowadzamy całość do wrzenia i utrzymujemy we wrzeniu przez 60 minut.
    5. Garnek ze słojami pozostawiamy do ostudzenia na 24 godziny.
    6. Garnek ze słojami ponownie ogrzewamy do wrzenia i utrzymujemy we wrzeniu 40 minut.
    7. Garnek ze słojami pozostawiamy do ostudzenia na 24 godziny.
    8. Garnek ze słojami ponownie ogrzewamy do wrzenia i utrzymujemy we wrzeniu 30 minut.
    9. Garnek ze słojami pozostawiamy do ostudzenia na 24 godziny. Wyjmujemy słoje z garnka i sprawdzamy ich szczelność.
    10. Tyndalizację można prowadzić w piekarniku. Wstawiamy wystudzone słoje do zimnego piekarnika i ogrzewamy trzykrotnie do 130 stopni, zachowując czasy grzania i interwały między kolejnymi ogrzewaniami jak wyżej czyli 60 min. - 24 h - 40 min. - 24 h - 30 min.
    Uwagi:
    Tak zabezpieczoną żywność można przechowywać miesiącami.

    ŚWIECA DYMNA

    Składniki:
    27 g cukru
    48 g saletry (azotan potasu)
    puszka metalowa
    25 g świecy

    Wykonanie:
    1. Wymieszać dokładnie saletrę i cukier. Jeśłi nie mamy wagi - wymieszać równe objętości obu składników np. po szklance.
      Im składniki bardziej miałkie tym lepszy końcowy efekt.
    2. Rozpuścić świecę i dodać ją to mieszaniny saletry z cukrem, w takiej ilości, aby całość miała konsystencję grudek (ale nie ciasta).
    3. Wsypać wszystko do puszki z podziurkowanymi ściankami i mocno ubić. Dziurki powinny mieć przynajmniej 5 mm średnicy i być zlokalizowane bliżej górnej krawędzi puszki; no i powinno ich byc trochę, a nie dwie. Spodu puszki nie dziurkujemy. Dobrze, jeśli puszka ma pokrywkę, albo można ją nakryć np. kawałkiem blachy.
    4. Wsadzić kilka zapałek w masę tak, aby łebki ledwo wystawała nad ubitą masę. Posłużą do rozpalenia świecy.
    Uwagi:
    Świecę rozpalić, podpalając wetknięte w mase główki zapałek.
    Po rozpaleniu puszkę zamknąć lub przykryć czymś niepalnym, aby zdusić płomień.
    Zamiast świecy można użyć np. ciekłej parafiny albo wazeliny.
    Domorośli pirotechnicy rozpuszczają cukier na patelni i dodają do niego saletrę, doprowadzając do powstania gęstej cieczy, którą potem zostawiają do ostudzenia. Odradzam taki sposób, bo wszystko może się zapalić na patelni, a wtedy zamiast świecy bardziej przyda się znicz.

    ŚWIECA OKOPOWA

    Składniki:
    parafina, stearyna, stare świece, wosk
    puszka po konserwach (nie wyższa niż 6-7 cm)
    karton falisty

    Wykonanie:
    1. Pociąć karton falisty w paski o grubości 5 cm.
    2. Upchać zwinięte paski ciasno w puszce tak, by wypełniły ją szczelnie.
    3. Z pojedynczego paska kartonu zrobić knot i wepchnąć go pionowo po środku puszki pomiędzy inne kartony tak, aby wystawał 2-3 cm nad warstwę kartonów
    4. Roztopić w innym naczyniu stare świece, parafinę, stearynę lub wosk i zalać nimi świecę do wysokości warstwy kartonów.
    Uwagi:
    Świeca może służyć jako źródło ciepła lub do gotowania jedzenia. Można je dowolnie modyfikować np. wstawić dodatkowe knoty.

    PODGRZEWACZ DO POTRAW

    Składniki:
    etanol lub izopropanol
    puszka po konserwach (nie wyższa niż 4-5 cm)
    octan wapnia

    Wykonanie:
    1. Sporządzić stężony roztwór octanu wapnia
    2. Do Etanolu lub izopropanolu dodawać roztwór octanu wapnia, energicznie mieszając, aż całość się zbryli.
    3. Ubić zbrylony alkohol w puszcze.
    4. Zapalić zbrylony alkohol - będzie się palił długo, służąc za dobre źródło ciepła.
    Uwagi:
    Octan wapnia można zrobić rozpuszczając skorupki jaj albo kredę w occie, po czym roztwór pozstawić do odparowania.

    JODYNA

    Składniki (na 100 g):
    3 g jodu
    1 g jodku potasu (KI) - opcjonlanie
    etanol 95% (spirytus)
    woda destylowana

    Wykonanie:
    1. Rozpuścić jodek potasu w 6 ml wody
    2. Dodać jod do roztowru jodku potasu.
    3. Uzupełnić spirytusem do 100 g.
    Uwagi:
    Jodek potasu nie jest konieczny, ale spowalnia rozkład jodu.

    PŁYN LUGOLA

    Składniki (na 100 g):
    1 g jodu
    2 g jodku potasu (KI) - opcjonlanie
    woda destylowana

    Wykonanie:
    1. Rozpuścić jodek potasu w 50 ml wody
    2. Dodać jod i mieszać aż do jego rozpuszczenia.
    3. Uzupełnić wodą do 100 g.
    Uwagi:
    Dawkowanie płynu Lugola:
    dorośli - 120 kropli
    3-18 lat - 60 kropli
    1 mc - 3 lata - 30 kropli
    < 1 mc - 15 kropli

    ROZTWÓR DO NAWODNIENIA 1

    Składniki (na 1000 ml):
    3,5 chlorku sodu (NaCl, soli kuchnennej)
    2,9 g cytrynianu sodu
    1,5 g chlorku potasu (KCl)
    20,0 g glukozy

    Wykonanie:
    1. Rozpuścić kolejno składniki w 500 ml wody.
    2. Dopełnić do 1000 ml wodą i wymieszać.

    ROZTWÓR DO NAWODNIENIA 2

    Składniki (na 1000 ml):
    pół łyżeczki soli kuchnennej (NaCl)
    6 łyżeczek cukru
    1 banan

    Wykonanie:
    1. Rozpuścić sól i cukier w 500 ml wody.
    2. Rozgnieść banana i wymieszać z wodą.
    3. Dopełnić do 1000 ml wodą i wymieszać.


    ROZTWÓR DO NAWODNIENIA 3

    Składniki (na 1000 ml):
    pół łyżeczki soli kuchnennej (NaCl)
    pół łyżeczki sody oczyszczonej (NaHCO3)
    3 łyżki stołowe cukru

    Wykonanie:
    1. Rozpuścić sole i cukier w 500 ml wody.
    2. Dopełnić do 1000 ml woddą i wymieszać.


    DEZYNFEKCJA WODY JODYNĄ

    Składniki:
    jodyna

    Wykonanie:
    1. Dodać 5-10 kropli jodyny do 1000 ml wody.
    2. Odczekać 30 minut.
    3. Wodę przecedzić przez tkaninę.
    Uwagi:
    Jeśli woda do dezynfekcji jest ciepła i mętna albo bardzo zimna - dodać więcej jodyny i odczekać dłużej (2-3 godziny).
    Tak odkażona woda nie jest wskazana dla kobiet w ciąży, osób uczulonych na jod oraz mających problemy z tarczycą.

    DEZYNFEKCJA WODY WYBIELACZEM NA BAZIE CHLORU (PODCHLORYN SODU)

    Składniki:
    wybielacz chlorowy

    Wykonanie:
    1. Brudną wodę sklarować (przecedzić, odstać etc.)
    2. Dodać 4 krople wybielacza na 1000 ml wody.
    3. Wymieszać i odczekać 30 minut.
    4. Jeśli woda nie ma zapachu chloru - dodąc jeszcze 2 krople/1000 ml, wymieszać, odczekać.
    Uwagi:
    Jeśli woda do dezynfekcji jest bardzo zimna - dodać 6 kropli i odczekać 2 godziny.
    Jeśli chcemy użyć wapna chlorowanego - należy użyć 0,3 g wapna chlorowanego na 1000 ml wody.