ENERGIA

ŹRÓDŁA ENERGII ELEKTRYCZNEJ

Zakładam, że nie jesteś bogaczem posiadającym instalację off-grid, całkowicie uniezależniającą cię od sieci przesyłowych.

1. Generator prądu

Jeśli mieszkasz we własnym domku i masz wolne środki - proponuję zakup generatora prądotwórczego.
Nie jest to proste, ponieważ jest wiele rodzajów, o różnej mocy i przeznaczeniu.
Poniższe rekomendacje wynikają z moich własnych doświadczeń.
Dla przeciętnego Kowalskiego wystarczy generator o mocy nominalnej 3 kilowatów - to spokojnie pozwoli na zasilenie lodówki czy zamrażarki, ugotowanie obiadu na kuchence elektrycznej, zrobienie prania, naładowania telefonów, powerbanków, czy skorzystania z oświetlenia.
Czym się różni moc nominalna od znamionowej? Moc nominalna to teoria, moc znamionowa - to praktyka. W specyfikacji podaje się moc nominalną. Moc znamionowa 3000 watów oznacza, że bez problemu zasilisz urządzenia o łącznej mocy 2500 watów. Powyżej 2500 watów mogą się zacząć problemy.
Jeśli chcesz generatorem zasilać wrażliwe urządzenia elektroniczne typu laptop - kup generator inwertorowy, który posiada odpowiednie układy elektroniczne powodujące, że generowany przezeń prąd ma parametry, które nie zniszczą sprzętu elektronicznego.
Warto, aby generator miał opcję pracy w trybie ekonomicznym, czyli jeśli podpinasz do niego niewiele urządzeń - zmniejszasz jego moc, oszczędzając paliwo.
Generator z reguły pracuje około 8 godzin, po czym należy zrobić przerwę, dlatego zaplanuj kiedy go uruchomić.
Paliwo - czytałem, że benzyna 95 nie jest zalecana do zasilania generatorów, bo zawiera za dużo bioetanolu, a on jest higroskopijny i mocniej chłonie wodę, co nie robi dobrze silnikowi. Dlatego zaleca się benzynę 98.
Mając generator, dobrze go raz na jakiś czas uruchomić, a nie schować go po zakupie na strych i czekać na wojnę.
Generator jest bardzo ciężkim urządzeniem, które powinno pracować w dobrze wentylowanym pomieszczeniu lub na zewnątrz (ale pod jakimś daszkiem, bo nie jest wodoodporny). Dlatego sugeruję dorobić do niego jakąś platformą na kółkach, umożliwiającą jego transport.

2. Powerbanki

Dobrze jest mieć kilka powerbanków, o dużej pojemności - minimum 10.000 mAh. Co to znaczy? To znaczy, że takie urządzenie generuje w teorii prąd o natężeniu 1 miliampera przez 10.000 godzin, albo o natężeniu 1 ampera przez 10 godzin.
Pamiętaj, aby były naładowane, by w sytuacji awaryjnej nie wściekać się, że są puste.

3. Baterie i akumulatory

Większość popularnych baterii to tak naprawdę ogniwa. Prawdziwe baterie składają się z kilku ogniw jak np. baterie 9V czy tzw. płaskie baterie. Ale zwyczajowo na wszystkie te źródła zasilania mówi się "baterie".
Miej zapas baterii, różnych typów. Im bardziej popularny typ - tym większy ich zapas.
Uzupełniaj zapas i sprawdzaj daty przydatności.
Pamiętaj o mniej popularnych typach, stosowanych np. w zegarkach, czujnikach dymu, aparatach słuchowych etc. - też warto mieć kilka w zapasie.

TypInne oznaczeniaPojemność (mAh)Napięcie (V)
AALR03, 15A, mały paluszek900 - 11501,5
AAAR6, LR6, 24A, duży paluszekdo 2900 (alkaliczne)1,5
CR14, LR14, 14A2500-60001,5
DR20, 13A8000-180001,5
PP36LR61, 6F22, ER9V, 1604A, bateria 9 V560-12009,0
Praktyczna porada - jeśli napięcie baterii o nominalnym napięciu 1,5 V spada poniżej 1,19 V - bateria jest już zużyta.
Baterie mają tę wadę, że kiedyś się rozładują. Dlatego warto rozważyć zakup przynajmniej kilku akumulatorów typu AA czy AAA wraz z ładowarką do nich. Mając generator prądu, można je wielkokrotnie ładować.

4. Ładowarki solarne

Moim zdaniem większy sens mają maty solarne - rozkładane panele fotowoltaiczne, pozwalające ładować rozmaite urządzenia, niż np. powerbanki wyposażone w jakiś symboliczny panel fotowoltaiczny na jednej ze ścian obudowy.

5. Stacje zasilania

Coraz więcej pojawia się stacji zasilania - urządzeń łączących w sobie fukcjonalność dawnych komputerowych UPS-ów z powerbankami. Niektóre modele posiadają nawet własne duże panele fotowoltaiczne. Ciekawe rozwiązanie, ale dość kosztowne (niektóre są droższe od generatórów prądu).

6. Dynama

To po prostu generator prądu o napędzie ręcznym. Pozwala naładować powerbank czy smartfona przy pomocy naszych mięśni. W sytuacji, gdy nie można liczyć na zaopatrzenie w benzynę czy na dostęp do światła słonecznego - może to być warte rozważenia, o ile mamy dobrą kondycję.

OGIEŃ I CIEPŁO

Turystyczna kuchenka gazowa i butla to znakomita inwestycja, o ile masz gdzie to trzymać.
Kochery spirytusowe (czy nawet podgrzewacze do fondue) lub kuchenki na paliwo stałe też są przydatne, tylko trzeba pamiętać o zapasie paliwa do nich.
Jeśli masz w swoim domu starą kuchnię węglową – nie likwiduj jej. Może być kiedyś na wagę złota. Upewnij się tylko, że instalacja kominowa jest sprawna.

Rozpalanie ognia

Zapałki, zapalniczka na gaz, zapalniczka sztormowa, krzesiwo magnezowe czy zapałki to trywialne przykłady, ale warto znać kilka prostych mieszanin, które mogą służyć do rozpalenia ognia, w sytuacji gdy nie mamy zapałek a mamy dostęp do tych substancji.
Bądź bardzo ostrożny. To gwałtowne reakcje, którym towarzyszy wydzielanie się toksycznego dymu, iskier, a w niektórych przypadkach - pryskający kwas. Ale w krytycznych sytuacjach mogą się przydać, jako ostateczność. nadmanganian potasu z gliceryną: usypać kopczyk (2-3 gramy) z nadmanganianu potasu, zrobić w nim zagłębienie i wpuścić tam dwie-trzy krople gliceryny; po kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach (zależnie od temperatury) pojawi się dym, mieszanina zacznie syczeć i za chwilę zapali się mocnym płomieniem
nadmanganian potasu z etanolem/acetonem:na 1 gram nadmanganianu potasu nanieść kilka kropel stężonego kwasu siarkowego by powstała papka; po dodaniu kilku kropel etanolu lub acetonu zajdzie gwałtowna reakcja z pojawieniem się ognia; ostrożnie z kwasem siarkowym, bo podczas tej reakcji może pryskac na wszystkie strony
chloran potasu z cukrem: zmieszać chloran potasu z cukrem i dodąc 1-2 krople stężonego kwasu siarkowego; mieszanina zajmie się bardzo silnym ogniem; ostrożnie z kwasem siarkowym;
podchloryn wapnia (wapno chlorowane) z glikolem etylenowym: tym razem zrobić kopczyk z podchlorynu i dodać nieco glikolu; mieszanina zacznie syczeć i pojawi się intensywny płomień
azotan amonu lub potasu z pyłem cynkowym: wymieszać azotan amonu lub potasu z pyłem cynkowym (mniej wiecej takie same ilości objętościowo), można dodać szczyptę chlorku amonu (salmiaku) jako katalizatora; dodać ilka kropel wody; pojawi się bardzo silny płomień;

Innym sposobem jest wata stalowa i bateria 9V (można użyć innych baterii, ale ta jest wygodna w użyciu). Niewielką ilość waty stalowej dotknąć jednocześnie obydwoma biegunami baterii. Wata stalowa zacznie się żarzyć.

Klasycznym sposobem jest oczywiście lupa i Słońce, o ile jest ładna pogoda. Zamiast lupy można użyć filtrów powiększających, montowanych na obiektywy fotograficzne albo soczewkę Fresnela (jest bardziej poręczna, można ją nosić nawet w porfelu).

Koncepcje z pocieraniem patyków w celu wywołania żaru, a następnie rozpalenia nim ognia pozostawiam do wykorzystania osobom dysponujących dużą ilością czasu i siły fizycznej.

1. Ognisko

Dwa w jednym - najstarsze źródło ciepła i światła.
Jeśli masz możliwość rozpalenia ogniska, bez ryzyka ściągnięcia na siebie niechcianych gości czy też ostrzału artylerii - to w zasadzie masz już połowę sukcesu.
Pamiętaj, aby ognisko miało wyraźne granice - czy to przy użyciu paleniska czy przez ułożenie kręgu z kamieni.

2. Piecyk (tzw. koza)

Żeliwny piecyk z rura odprowadzającą spaliny na zewnątrz - znakomity pomysł. Dobrze, jeśli na tym piecuku można postawić garnek lub patelnię, aby coś w nich ugotować. Rura odpwowadzająca musi być szczelna, a otwór przez który wychodzi na zewnątrz - dobrze obudowany (glina, wata szklana, folia aluminiowa).
Piecyk musi stać w odłegłości przynajmniej 50 cm od ścian, a podłoże też musi być zabezpieczone przez żarem.

2. Podgrzewacze

Małe podgrzewacze w aluminiowych kubeczkach to dobra inwestycja. Warto kupić kilka paczek. Od biedy mogą służyć za źródło światła, a kilka połączonych pozwala zagotować wodę w metalowym kubku. Jako źródło ciepła - raczej słabo się sprawdzają. Wprawdzie można w sieci znaleźć różne patenty na ogrzewacze z doniczek zasilanych świeczkami czy podgrzewaczami, ale to raczej pomysł z kategorii absurdalnych.

3. Podgrzewacze do potraw

Więksi bracia podgrzewaczy, stosowane w cateringu do podgrzewania pojemnikow z gorącymi daniami. Niedrogie. Palą się długo i dają dużo ciepła. Można je zrobić samemu - zobacz rodział Receptury.

4. Świece okopowe

Stały się popularne dzięki wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Tanie źródło energii, pozwalające ugotować przynajmniej litr zupy czy zagotować wodę na herbatę. Nadają się do stosowania tylko na otwartej przestrzeni, bo strasznie kopcą.
Jak zrobić świece okopowe - zobacz w rodziale Receptury.

5. Kominki na biopaliwo

Biokominki czyli po prostu paleniska wyłożone wełną mineralną nasączoną alkoholem etylowym czy izopropanolem. Łatwe w użyciu. Można je wstawić nawet do pomieszczenia, należy tylko pamiętać o dobrej wentylacji. No i trzeba mieć przynajmniej kanister paliwa.

6. Koc termiczny

To bardziej narzędzie pozwalające zachować ciepłotę ciała niż czynnie rogrzewać. Warto pamiętać jak stosowac koc termiczny - tylko srebrna powierzchnia odbija ciepło, czyli jeśli chcemy się ogrzać - to owijamy się srebrnym do środka. Jeśli chcemy, aby koc odbijał ciepło z zewnątrz - owijamy się złotym do środka.
Koce termiczne, albo zwykłe (mogą być stare kordły, dywany, chodniki) mogą służyć do ocieplenia ścian mieszkania, w sytuacji, gdy dookoła są nieogrzewane pustostany.

7. Cegły

Rozgrzej cegły w ognisku albo na gazie, wsadź je do metalowego wiadra/garnka i wstaw to do pomieszczenia. Będą długo oddawać ciepło. Nie rób tego z kamieniami, bo mogą wybuchnąć podczas rozgrzewania (para wodna może je rozsadzić).
Podobnie można zrobić z dużym garnkiem pełnym wody. Jeśli masz takie możliwości to zagotuj w garze wodę, przykryj go pokrywką i wstaw do pomieszczenia. Woda ma dużą pojemność cieplną, więc będzie oddawała ciepło przez długi czas.

ŚWIATŁO

1. Latarka

Temat rzeka. Od prostych, warsztatowych latarek ledowych za kilkadziesiąt złotych, po wysublimowane latarki taktyczne w cenie generatora prądu. Sugeruję zastosowanie złotego środka i zaopatrzenie się w dobrą, niedrogą latarkę czołówkę, która może się przydać podczas wykonowania jakichś prac, udzielaniu pierwszej pomocy, w drodze (wtedy dobrze, aby była wodoszczelna) etc.
Dodatkowo warto mieć latarkę, która daje światło skupione na przynajmniej kilkadziesiąt metrów jak i pozwala przełączyć się na tryb lampy kempingowej, do oświetlenia pomieszczenia.
Pamiętajmy, że każda latarka musi być zasilana, czyli pochłania nasze zasoby baterii lub energii elektrycznej. Są też latarki zasilane dynamem na korbkę - kto wie, czy nie warto mieć przyjamniej jednej sztuki na bardzo, bardzo ciężkie czasy.
Listwy ledowe? Jak najbardziej. Zwłaszcza, że pobieraja niewiele energii. Jeśli ktoś ma lutownicę i zna się choć trochę na elektryce, to może sobie samemu zrobić źródło światła z listwy led i kilku baterii.

2. Świece

Zawsze należy mieć zapas kilkudziesięciu świec. Świece przechowujemy w pozycji leżącej, aby się nie wyginały podczas długiego przechowywania.
Jak rozpoznać dobrą świecę? Dobra świeca nie filuje (nie kopci), nie śmierdzi (odradzam zakup świec zapachowych jako zapasu na czarną godzinę), spala się bez ronienia stearyny na boki, nie tworzy krateru, w którym pali się knot, a na zewnątrz światło widać jedynie poprzez ścianki krateru.
Nie zostawiamy palących się świec bez dozoru.

3. Lampa naftowa

Stare to dobre, bo wypróbowane. Lampa naftowa kosztuje grosze. Podobnie nafta świetlna. Warto kupić przynajmniej dwie sztuki. Dobre źródło światła, nie kopci.

4. Światło chemiczne

Tak zwane chemiczne światła awaryjne albo zimne światło. Fiolka z chemikaliami, które po pokruszeniu wewnętrznych pojemników mieszają się ze sobą i generują przez kilka godzin intensywne światło widzialne. Wadą jest cena no i ich jednorazowość ora konieczność utylizacji zużytych świateł. Poza tym - same zalety.

5. Lampy kempingowe

Na rynku są lampy elektryczne jak i gazowe, na kartusze. Dobre rozwiązanie, o ile mamy zapas energii czy to w postaci baterii, zasilania czy tez wymiennych kartuszy z gazem.

6. Ognisko

Patrz punkt "Ciepło".